Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
29.06 - 1.07. 2018 w trakcie 16 Dolnośląskich Warsztatów Craftowych,
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

26 stycznia 2018

Albumik z okładką z recyklingu

Czy Wy też tak macie, że mimo posiadania papierów scrapowych, bazowych, craftowych i beermat robicie pracę z czegoś, co przypadkiem wpadło Wam w ręce? Odbierając zdjęcia zamówione w internecie zauważyłam, że ich opakowanie to gotowa okładka albumu: sztywny kartonik z dużą kopertą wklejoną w środku. Proste zamknięcie od razu gotowe. Spora część (w tym całe wnętrze) miała nadrukowane logo firmy - doskonały pretekst do zaklejenia tego jednym z moich ulubionych papierów scrapowych. Przy okazji okładka została usztywniona i wzmocniona.


Bok pudełka jest dość wysoki i stwierdziłam, że w środku powinny zmieścić się trzy karty. Na wewnętrznej stronie przedniej okładki pojawiła się pionowa kieszonka na karteczki z zapiskami lub zdjęciami. Dodałam też górną i dolną klapkę. Mają zapobiegać wypadaniu luźnych kartek, oraz są dodatkowym miejscem na wklejenie zdjęć.


Na pierwszej stronie albumu znajduje się duża klapka. Klapkę zbigowałam tak, aby tą pierwszą kartę trochę poszerzyć. Tak scraperka kraje jak jej papieru staje...


Z tyłu pierwszej karty mamy dużą pionową kieszeń z matą na wklejenie zdjęć. Druga karta na stronach nie ma żadnych dodatków, ale z boku ma dwie mniejsze kieszonki z fotomatami.


Trzecia karta jest mniejsza od pozostałych, i również ma z boku kieszonkę z matą na zdjęcia lub notatki. Aby nasunąć ją na skrzydełko mocujące do okładki, nacięłam górną krawędź na szerokość ok. 1 cm. Kto powiedział, że wszystkie karty w albumie mają mieć ten sam rozmiar? Karta odsłania częściowo tylną okładkę z kopertą.


Koperta jest pojemna i przestrzenna, mieściła ponad 150 odbitek 10x15. Ponieważ w pudełku pojawiły się (i zajęły przestrzeń) abumowe strony, to jej dół skleiłam tak, aby już nie rozkładał się w górę. Zamaskowałam to kolejną pionową kieszonką na tagi i karteczki.


Karty albumowe do okładki zamocowałam metodą "hidden hinge plus", dzięki czemu w otwartym albumie układają się na płasko. Tutorial, jak zrobić takie mocowanie, znalazłam na Youtube. Jest bardzo proste w wykonaniu. Albumik zmieści zdjęcia o formacie 9x13, w pionie jak i w poziomie.

Zachęcam Was do takiej zabawy, to przy okazji świetny trening i test tego, jak w praktyce sprawdzają się nasze i nie nasze pomysły na konstrukcję albumu.

Pozdrawiam serdecznie, Ania K.



2 komentarze:

USAGI pisze...

Super pomysł :) Muszę coś takiego zrobić :D!

DOBROSŁAWA pisze...

Swietny album.