Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
19 kwietnia 2015 - Spotkanie z kolażem
niedziela godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław
www.see.edu.pl


22 kwietnia 2015

Półka czytelnika

W przeddzień Światowego Dnia Książki nasza dobra dusza Kasia Stec proponuje  nam dzisiaj przerażającą książkę Claire Kendal 


               Kiedy niepozorne zaloty i miłe gesty są oznaką niebezpieczeństwa? 
Stalking nie dotyka wyłącznie celebrytek. I lepiej nie doświadczyć go na własnej skórze. Przerażająca – tak jednym, krótkim słowem można określić książkę „Wiem o tobie wszystko”.

Lubię dawać szansę debiutantom, bo często okazuje się, że ich pisarskie umiejętności są zaskakujące, a narracja, którą prowadzą, śmiało mogłaby konkurować z dobrze już znanymi nazwiskami w danym gatunku. I właśnie tak jest w przypadku Claire Kendal. Jej debiutancki thriller psychologiczny to majstersztyk w operowaniu emocjami.

„Wiem o tobie wszystko” to powieść bardzo współczesna, która fabularnie koncentruje się na stalkingu. To coraz powszechniejsze zjawisko szeroko zakrojonego prześladowania przekroczyło granice celebryckiego świata i budzi grozę wśród ludzi (przeważnie kobiet), które z wielkim światem nie mają nic wspólnego.

Claire Kendal bardzo dosadnie ukazuje mechanizm osaczenia na przykładzie swojej głównej bohaterki. Clarissa nie wyróżnia się niczym spośród tłumu. Zwykła kobieta, która z dnia na dzień staje się zaszczutym zwierzątkiem dygoczącym z przerażenia. Wszystko za sprawą kolegi z pracy. Jego amory mają drugie dno, a jedna wspólna noc staje się początkiem bardzo niebezpiecznej gry. Stawką wcale nie jest miłość, ale życie.

Autorka rewelacyjnie zobrazowała stalking od podszewki. Z jednej strony mamy ofiarę, z drugiej oprawcę źle pojmującego miłość. Im dalej w lekturę, tym większe przerażenie i niedowierzanie budzi w nas książka „Wiem o tobie wszystko”. Jak tu bowiem nie zareagować strachem na wszystko to, co wyczynia Rafe? Czułe, osaczające gesty. Napastliwe prezenty i agresja na każdą odmowę Clarissy. Śledzenie i utrudnianie życia na każdym kroku. Niby wszystko w imię miłości, ale jest to uczucie tak chore i naznaczone psychopatycznymi zachowaniami, że trudno je odwzajemnić. Jeszcze trudniej się od niego uwolnić.

„Wiem o tobie wszystko” to książka, którą pochłania się niebywale szybko za sprawą wartkiej akcji i sprawnego pióra Claire Kendal. Nie da się jednak o niej zapomnieć, bo obrazy powstałe w głowie podczas lektury są na tyle mocne i poruszające, że zostają w niej jeszcze bardzo, bardzo długo. Niezależnie od tego, jak bardzo chcemy je z niej wyrzucić.

Claire Kendal, „Wiem o tobie wszystko”, Akurat 2015

Zapraszam serdecznie do ciekawej lektury i jednocześnie na Facebook i blog Książki na czasie  Kasi Stec, autorki naszej recenzji, gdzie znajdziecie wiele interesujących pozycji.

Ale to nie koniec .
Jutro tzn. 23 kwietnia z okazji Światowego Dnia Książki Empik w całej Polsce organizuje wiele spotkań autorskich i podobnych imprez.
Tutaj znajdziecie informacje 

Do lektury zapraszała 
Dobrosława


21 kwietnia 2015

Raport ze spotkania kwietniowego

Witajcie, 
żałujcie, że Was nie było! takiego bałaganu to dawno nie było na naszym warsztatowym stole! 
No sami/same zobaczcie: 

 a to dlatego, bo robiłyśmy wyrywanko-wyklejanki z gazet zwane kolażami.  Zaczęłyśmy tradycyjnie już od 15 minutowego błyskawicznego kolażu - niektórym się to 15 minut przeciągnęło...

 tutaj Doborsława i Ibisek walczą dzielnie z czasem
 Usagi i Loana też się nie poddają!
Marta, Marysia i Usagi gadają i kleją.
  tym razem spokojnie, cicho i czysto było w kąciku dziecięcym:
 PiGosia, Agusz i Ewa "Mucha nie siada" też tworzą
 Katrina w biegu, śmiejąca się Teresa, Aneta i jej nowa/nienowa maszynka :D
 dwa rzuty na całość:
 A oto najmłodszy uczestnik naszego spotkania, który już też posmakował w prasie:
 A oto efekty naszej pracy: 
kolaż Krulika z gołą Andżelą (zrobiony w 10 minut)
 Marysia i jej praca:
 Katrina i kolaż modowy
 Marta cała "in blue"
 PiGosia zrobiła mapę marzeń:
 U Agnieszki też dużo się dzieje:
 Dobrosława i jej manifest:
 Ibisek nie poprzestała na jednym:
 Usagi i jej mangowy kolaż:

Więcej zdjęć nie mam - zagadałam się i zaczytałam w gazetach... 
Na następny raz umawiamy się jakoś w drugiej połowie maja. Dam jeszcze znać. 
Krulik

19 kwietnia 2015

Wyniki wyzwania wiosennego

          Wiosna nieśmiało  uchyla rąbka swojej świetności.
Powoli robi się zielono, a na naszym blogu dzięki przepięknym pracom zrobiło się bardzo wiosennie i kwiatowo.
Mam nadzieję, że aura też już pozwoli ma częste wycieczki i spacery.
Czego wam i sobie życzę.
Oglądając Wasze kartki i inne craftowe cuda czułam ciepło słonecznych promieni i powiew wiosennego wiaterku.
Ale schodzę na ziemię i już ogłaszam wynik wyzwania, który nie należał do łatwych.
               Z ogromu zgłoszonych prac większością głosów wygrała kartka

                                                                Ikemo 



                                                                                 Gratulujemy Oli
                                           i prosimy o kontakna wroscrap@gmail.com w sprawie nagrody.
                                                                          A oto banerem dla Ciebie

Wszystkim pozostałym dziękujemy za udział w wyzwaniu i zapraszamy na trwające do 15 maja 
                                            wyzwanie z okazji "Światowego Dnia Książki"

                                                                Pozdrawiam cieplutko 
                                                                       Dobrosława

18 kwietnia 2015

Wprowadzenie do haftu krzyżykowego

Witajcie!

Haft krzyżykowy jest prosty. Śmiem twierdzić, że jest najprostszą dziedziną rękodzieła - radzą sobie z nim nawet dzieci - co pokazywałam Wam ostatnio. :)

Jeden z ogólnopolskich konkursów hafciarskich organizowanych przez firmę DMC odbywał się pod hasłem:

"Jeżeli potrafisz przyszyć guzik, potrafisz też wyhaftować różę"

Dokładnie na tym bowiem opiera się całą idea tego haftu - jego podstawowym elementem są skrzyżowane nitki.

Gdzieś tu musi być haczyk, pomyślicie... 

I tak, i nie. :)

Cała trudność z haftem krzyżykowym polega na tym, że - pomimo swej łatwości - jest on ogromnie czasochłonny i pracochłonny. Najmniejszy nawet obrazek powstaje kilka godzin, czasem dni... Wiem, że prace wykonane tą techniką, zachwycają - niejednokrotnie jednak wiele osób zraża się czasem potrzebnym do wykonania dzieła i rezygnuje. Potrzebna jest wytrwałość.

A czego jeszcze potrzebujemy, aby zacząć?

Początkującym hafciarkom polecam Aidę 14, na której haftujemy 2 lub 3 nitkami rozdzielonej muliny (osobiście preferuję DMC - jest droższa, ale nie plącze się i nie mechaci zbyt szybko, w porównaniu do polskiej Ariadny). Używamy do tego tępej igły do haftu. 

zdjęcie przykładowe z internetu - źródło

zdjęcie przykładowe z internetu - źródło

zdjęcie przykładowe z internetu - źródło


Czego nie polecam?

Przede wszystkim jestem ogromną przeciwniczką zestawów z nadrukowanym wzorem. Prawdziwy haft krzyżykowy to haft liczony. Kanwa z nadrukiem jest sztywna, a rysunek jest zwykle niestarannie nadrukowany. 

zdjęcie przykładowe z internetu - źródło


Nie polecam także tamborków, chociaż zdecydowana większość hafciarek ich używa. Już podczas nauki udało mi się opanować odpowiednie naciąganie kanwy w ręce - ten sposób uważam za bardzo wygodny i szybszy. Tamborek spowalnia pracę. Spostrzeżenia te potwierdzają hafciarki, które także go nie używają, ale - tak, jak wspomniałam - stanowimy zdecydowaną mniejszość.

zdjęcie przykładowe z internetu - źródło


Tyle wystarczy, aby rozpocząć swoją przygodę z haftem. W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć szczegóły tej sztuki, a także zaprezentuję mini-kurs dla początkujących. Już teraz na niego zapraszam! :) 

Pozdrawiam,
Anek

16 kwietnia 2015

Światowy Dzień Książki- wyzwanie

W najbliższych dniach będzie można w kalendarzu znaleźć notatkę obwieszczającą Światowy Dzień Książki. Z tego powodu  postanowiłyśmy ogłosić nowe wyzwanie w tej tematyce.
W dobie internetu, bez którego nie możemy żyć książka powinna być ważnym elementem dnia codziennego, odskocznią w krainę baśni i lepszego życia, świata historii i wojny, kryminału i horroru.
Przypuszczam, że znacie nasz comiesięczny cykl Półka czytelnika, w którym prosimy zaprzyjaźnione osoby o uchylenie rąbka interesujących lektur, do których warto zaglądnąć.


Dzisiaj natomiast nasze DT pragnie przedstawić swoje inspiracje w tej tematyce.

                                                                  Sowia kartka Bożenki

Smashbookowy wpis Katriny

Romantyczne pudełko Oli

Delikatna kartka Izy

Zakładka Gosi

Moja kartka ze zrecyklingowaną książką

Jednocześnie zapraszamy na nowe wyzwanie, które trwać będzie do 15 maja.
A teraz przypomnę kilka zasad:

  • W wyzwaniu może brać udział każdy, kto jest posiadaczem bloga bądź galerii zdjęć.
  • Prosimy nadsyłać prace związane z książkami
  • Można zgłaszać jedną pracę.
  • Wszystkie zgłaszane prace muszą być nowe, nie publikowane przed ukazaniem się tego wyzwania. 
  • Prace zgłaszamy przez system inlinkz. Pamiętajcie, aby był to bezpośredni link do zgłaszanej pracy, nie do całego bloga.
  • W miejscu opublikowania pracy proszę umieścić informację o tym wyzwaniu z linkiem do tego posta.
  • Prace muszą być wykonanie i zgłoszone według podanych wytycznych, w innym wypadku nie będą brane pod uwagę podczas głosowania.


Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy.
Dobrosława


14 kwietnia 2015

Zaproszenie na spotkanie w kwietniu

Witajcie!
jak zwykle z kilku dniowym wyprzedzeniem chciałabym wszystkich zaprosić na kolejne comiesięczne spotkanie Kwiatu Dolnośląskiego.

19 kwietnia o godz. 15:00 - jest to tradycyjnie niedziela, miejsce tam gdzie zwykle, podane na górze bloga.

Temat: Kolaż lub pisane z obca: Collage :)


Odbyły się już kiedyś podobne spotkania może ktoś pamięta? w maju 2012 i lutym 2013 teraz mamy kwiecień 2015 więc najwyższa pora odkurzyć temat :)

Zalety płynące z tego tematu to to, że nie trzeba zbyt dużo ze sobą zabierać. Wystarczy:
1. Gazeta lub magazyn (im grubsze tym lepsze - będzie w czym wybierać)
2. Nożyczki
3. Klej
4. Kartkę A4 - może być zwykła biała, może być tektura, może być scrapowa
i tyle!

W planie na rozgrzewkę mamy 15 minutowy kolaż, a potem się rozkręcimy :)


Fajnie będzie!
Przyjdźcie!
Do zobaczenia,
Krulik