Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie - luty 2020 godz. 15:00 w Studium Edukacji Ekologicznej ul. Starograniczna 28, Wrocław

17 lutego 2020

Światowy Dzień Kota

Ile macie kotów? U mnie pomieszkuje 5. Dwa wzięte dobrowolnie, dwa trochę z przymusu  i odchowane na butelce od kilkudniowego maleństwa, bo życie jakoś się z nimi źle zamierzało obejść. Piąty, całkiem dorosły po prostu przyszedł i zamieszkał w garażu. Jakiś czas usiłowaliśmy go ignorować, ale był uparty. Więc skoro już nas wybrał...
Światowy Dzień Kota, wobec powyższego, uprawnia mnie do świętowania, prawda?

Żeby się kotom w głowach nie poprzewracało, a są tego bliskie, prezent zrobiłam dla siebie. Puszkę na przybory. Wystarczyło dosłownie kilka mediów.  Do tego dekory z lekkiej masy i papier ryżowy. 



Tak wyglądała puszka przed metamorfozą - w ostatniej chwili przypomniało mi się, żeby zrobić pamiątkowa fotkę. 


Pozdrawiam serdecznie, świętujmy :)
Ola Wu

16 lutego 2020

Albumik z kopert na Dzień Poczty Polskiej

W kalendarzu świąt rozmaitych na dzień dzisiejszy przypada Dzień Poczty Polskiej, nie mogłam się więc powstrzymać przed zrobieniem kolejnego albumu na bazie kopert na listy. 


Tym razem wykorzystałam koperty w dwóch rozmiarach. Duże są bazą całej karty, a małe tworzą klapki-kieszonki. Okładka została oklejona recyklingowym papierem pakowym i dopiero na ten papier naklejałam papiery scrapowe.


Brzegi kopert potuszowałam tuszem distress, bo biały kolor nie pasował do papierów scrapowych, których planowałam użyć. Jako podkładki do tuszowania jednej kopery używałam innej koperty - nie chciało mi się szukać czegoś innego, a to i tak się zaklei ;-)


Karty w albumie zaplanowałam w orientacji pionowej z kieszenią od góry. Nie mogłam więc do łączenia kart wykorzystać klapek kopert - użyłam pasków papieru podklejonych dla wzmocnienia paskami tyveku (pocięta... tyvekowa koperta).


Małym kopertom rozcięłam dno i zakleiłam otwór, którym planowo wkłada się list. Nastepnie przymocowałam je do dużych za pomocą ich zamknięć. W ten sposób powstały ruchome kieszonki.


Jedna z kopert miała otwór w kształcie trójkąta i ta została w formie tradycyjnej - tag wkładamy do niej przez planowy otwór a nie przez rozcięte dno.

  
Jeżeli niektóre z papierów użytych do ozdobienia albumu wydają się Wam znajome, to macie rację - wykorzystałam część tej  samej kolekcji, co w albumiku na Dzień Filatelisty.


Na jednej ze stron znałazło się miejsce na mały wodospad.


Pionowe klapki starałam sie przykleić na różnych wysokościach: na jednej karcie wysoko, na drugiej nisko, a na trzeciej na środku. Dzięki temu album zgrubiał równomiernie, bez "buły" w jakimkolwiek punkcie.


Na tylnej okładce tradycyjnie mały detal ze ścinków.

Mam nadzieję, że albumik Wam sie podoba i zachecam Was do zrobienia własnego. Jak widać, koperty nie muszą być wszystkie w tym samym rozmiarze, aby powstała ciekawa i urozmaicona praca.

Pozdrawiam serdecznie, Ania K.

11 lutego 2020

RECYKLOMANIA - Wyznanie zamknięte w łupinie orzecha


Witajcie Kochani :-)

Dzisiaj  przychodzę do Was z czymś bardzo nietypowym i oryginalnym zarazem.

Pomysł na wykonanie mojej pracy zrodził się w chwili, kiedy urzeczona piękną historią dwojga zakochanych w sobie osób, zostałam poproszona o stworzenie czegoś wyjątkowego, nietuzinkowego i romantycznego zarazem.  Czegoś, co pozwoli młodemu człowiekowi bardzo pozytywnie zaskoczyć i wywrzeć niezapomniane wrażenie na swojej Wybrance w dniu oświadczyn.
Chwila podniosła i bardzo ważna dla obojga a na mnie spoczął ciężar uświetnienia jej w sposób szczególny - mam nadzieję że udźwignę temat, bo denerwuję się tak samo, jak przyszły Małżonek swojej Wybranki.

Tym razem znowu postawiłam na recykling, ale nie taki zwyczajny i przewidywalny a pochodzący z troszkę wyższej półki.  Bohaterką mojej dzisiejszej pracy będzie sporych rozmiarów łupina po orzechu włoskim ;-)))

Proces twórczy bardzo prosty, ale myślę że sam pomysł zasługuje na to, by podzielić się nim z Wami, moi Drodzy Czytelnicy.





Tak też czynię i serdecznie zapraszam na KURS :-)))



Potrzebne materiały:
- sporych rozmiarów łupina orzecha włoskiego,
- wydruk tekstu oświadczyn - rozdzielony na osiem oddzielnych części,
- dziewięć serduszek odpowiedniej wielkości - muszą swobodnie mieścić się wewnątrz łupiny
- czerwona wstążka o szerokości 50 mm, złota taśma dekoracyjna,
- złota pasta/farba akrylowa, klej, nożyczki, ołówek, pędzel i pistolet z klejem na gorąco,
- opcjonalnie czerwone różyczki do dekoracji
 



Pracę zaczynam od pokrycia powierzchni wewnętrznych
 i zewnętrznych obu części łupiny orzecha.
Odstawiam do wyschnięcia.
 



Słowa tekstu oświadczyn obrysowuję ołówkiem od każdego serduszka
 i odpowiednio przycinam każdy kształt.
Przygotowuję również kawałek czerwonej wstążki - ok 25 cm.
 



Teraz zaczynam łączyć ze sobą elementy w taki sposób by otwierały się na zasadzie harmonijki.
Pierwsze serduszko ma zawierać pierwszy wyraz tekstu, kolejne - drugi i dalej tą samą metodą w odpowiedniej konfiguracji 
 









Najlepiej obrazuje to zdjęcie powyżej









Tak powinien prezentować się końcowy etap łączenia poszczególnych wyrazów w jedną całość.
Wizualizacja w momencie rozkładania tasiemki z serduszkami.
 


Teraz kolej na ozdobienie ostatniego - dziewiątego serduszka, 
na którym zostanie umieszczony pierścionek zaręczynowy.
 


Kolej na delikatne ozdobienie wnętrza łupiny - ja postawiłam na minimalizm i prostotę. 
Wyłożyłam łupinę cieniutką złotą taśmą dekoracyjną.
 
 

Do spodu łupiny (przy pomocy pistoletu z klejem na gorąco) wklejam koniec czerwonej wstążki
 z serduszkami - czyli ten odcinek, na którym znajduje się ostatni wyraz tekstu.


Teraz wklejam serduszko z przytwierdzonym pierścionkiem zaręczynowym.


Całą taśmę składam w harmonijkę i umieszczam wewnątrz spodu łupiny.




Zamykam łupinę drugim elementem, nazwijmy go wieczkiem a wypuszczony na zewnątrz  drugi koniec wstążki przyklejam do jego powierzchni. 
 
 
 
 
W ten sposób po ponownym otwarciu orzecha, taśma zostanie pociągana w ten sposób, aby umożliwić odsłanianie się kolejno jednego serduszka po drugim. Dzięki temu tekst zawarty na poszczególnych elementach "sercowej układanki" można będzie łatwo odczytać ;-)



Aby łupina mogła zachować stan zamknięty w chwili jej wręczenia, należy do niej dodatkowo dokleić odpowiednio długi  odcinek czerwonej wstążki, by jego końce obejmowały ją swobodnie na całym dłuższym obwodzie oraz mogły utworzyć sporej wielkości kokardę na górnej części wieczka.
 
 
 Ja dodatkowo dodałam romantyczną dekorację z trzech maleńkich różyczek i listeczków.
 

A tak wygląda efekt końcowy pracy:
 
 











Mam nadzieję że mój sposób wykonania dość oryginalnej rzeczy podsunie 
Wam kreatywne rozwiązania na podobne projekty. 
Do większych gabarytowo prac można użyć np. łupiny po orzechu kokosowym :-)
 
Propozycja idealna również na zbliżające się Walentynki ;-)


I to już wszystko na dzisiaj. Ślicznie dziękuję za uwagę, 
poświęcony czas i pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)

 
Inka - art



7 lutego 2020

Wyniki wyzwania styczniowego

Witajcie!
z dużym opóźnieniem, ale przez 18 DWC zupełnie wyleciały nam z głowy blogowe sprawy, chciałabym ogłosić wyniki styczniowego wyzwania, które było z okazji Dnia Słomki.

Co by nie przedłużać chciałabym ogłosić, że najbardziej przypadła nam do gustu praca


i Moonikę proszę o kontakt w celu uzgodnienia odbioru nagrody niespodzianki: warsztaty@gekon.pl

Jako, że wybór był trudny przyznałyśmy też dwa wyróżnienia: 

dla PasjeEwy za złotą kartkę: 


i dla Isy za świetny pomysł na biżuterię: 


dla całej trójki banerek do pobrania:


Na kolejne wyzwanie zapraszamy dopiero w marcu.
A wszystkim życzę miłego weekendu!
Krulik

5 lutego 2020

I już po 18 DWC!

Witajcie!
aż trudno w to uwierzyć, bo weekend minął tak szybko, ale relacje zamieszczane przez uczestników w przeróżnych miejscach w sieci mówią same za siebie... 18DWC przeszło już do historii!
Sporo się działo, było i wesoło i smutno, były warsztaty i pokazy, były zakupy, pogaduchy  i dużo wspólnej, twórczej pracy.

Zdjęcia z 3 dni  będą na podstronie 18DWC fotorelacja, a tutaj tylko kilka zdjęć.

31 stycznia 2020, czyli piątkowa rozgrzewka:






Sobota 1 lutego, gdzie działo się najwięcej:












i jeszcze była niedziela 2 lutego:










Na koniec pozdrowienia od prawie całego Kwiatu Dolnośląskiego:

no, a potem nastąpiło to co zwykle o tej porze, czyli przyszedł taki pan i zamknął imprezę:


Do zobaczenia następnym razem!
19 Dolnośląskie Warsztaty Craftowe już 3-5 lipca 2020.
Krulik