Najbliższe spotkanie:




29 listopada 2020

Zrób samodzielnie uchwyt do stempla!

Zapewne posiadacie małe, silikonowe stemple, najprawdopodobniej tak jak ja literki, które są dość niewygodne w użytkowani jeżeli nie przyczepi się ich do jakiegoś uchwytu :) Poniżej pokażę Wam jak samodzielnie zrobiłam takie uchwyty do małych stempelków z literkami.

Moje literki to kwadratowe stempelki o boku ok 1 cm. Chciałam, aby uchwyty do stempli były drewniane i wygodne ale jednocześnie zajmowały mało miejsca w przeciwieństwie do standardowego uchwytu. Dłuższy czas zastanawiałam się nad prostym, szybkim, łatwo dostępnym i ekologicznym rozwiązaniem - ostatecznie trafiło na drewniane kołeczki! Występują zazwyczaj w przynajmniej dwóch rozmiarach, ja wybrałam te najszersze jakie znalazłam o średnicy około 1 cm.


Kołeczki mają spiłowane na płasko główki ale też ich boki są dodatkowo zaokrąglone. Spiłowane boki w niczym nie przeszkadzają ponieważ same literki mieszczą się na górze stempelka.

Ale czym przykleić silikon do drewna? Otóż nie jest to takie proste jak mogłoby się zdawać. Sama testowałam różne kleje i odkryłam jak "obejść" ten problem. Na kołeczku trzeba zrobić podkład do którego będzie się dało przykleić sam stempel. W owej roli wykorzystamy znany chyba każdemu klej Vikol - uniwersalny klej do drewna który dzięki swojemu przeznaczeniu połączy się z drewnem i stworzy nam powierzchnię do której złapie inny klej.


Kołeczki najlepiej zamontować sobie w czymś, w czym będą mogły stać pionowo podczas klejenia, ja zrobiłam stojak na kołeczki z posklejanego pudełka po pizzy i wytłoczek po planszówce. 


Umieść kołek w stojaku, posmaruj górę Vikolem, sporą kroplą, tak aby cała góra była pokryta jego białą warstwą z lekkim zapasem. Do kleju dociśnij silikonowy stempelek z literką i zostaw do wyschnięcia np. do kolejnego dnia.


Ten klej nie klei silikonu do drewna, więc gdy już wyschnie następnego dnia zdejmiesz stempelek bez problemu z trzonka. Po odczepieniu zobaczysz błyszczącą, płaską warstwę która wytworzyła się z kleju. Dzięki temu, że dociskasz mały nadmiar klej całym stempelkiem wytworzy się płaska, równa powierzchnia niwelująca wszelkie nierówności która nie zniekształci odbijanego wzoru krzywą powierzchnią pod spode, ponieważ będzie idealnie płaska :)


Na kołeczkach w dolnym rzędzie dwóch ostatnich zdjęć widać już błyszczącą warstwę która się wytworzyła. Nic nie szkodzi, że klej wystaje poza obrys, jest to wręcz wskazane żeby stworzył się szerszy podkład do stempla. Gdy masz już podkład, użyj drugiego kleju, a będzie nim konkretnie - Super Glue! Ja na zdjęciu (wyżej) mam w plastikowym opakowaniu, ale jeszcze lepie kleił taki w metalowej, czarnej tubce z napisem Super Glue UHU tylko nigdzie go nie znalazłam ;/ Przetestowałam kilka klei i tylko ten trzyma :) Jakie na pewno nie będą działać (sama sprawdziłam): Magic, Amos, Kropelka i Bondini plus. 

Daj dość sporą kropelkę Supe Glue, ale bez przesady żeby się nie rozlewało po bokach, po czym dociśnij stempelek do kołeczka z podkładem i klejem. Niby łapie po kilku sekundach, ale dla pewności odstaw ponownie do następnego dnia do wyschnięcia.


Żeby przypadkiem reszta stempla (czyste "tło") nie odbiła się na naszej pracy brudząc ją i nie przeszkadzała, obcięłam zbędny silikon w koło literek nożyczkami do paznokci które dzięki małemu i zaokrąglonemu ostrzy idealnie nadają się do takich rzeczy.


Na zdjęciu powyżej wygląda trochę krzywo, ale później wyrównałam. Całość przerobionego alfabetu po zamocowaniu do kołeczków prezentuje się tak:


Dla wygody na stemple zrobiłam pudełeczka z opakowań po pizzy. Jeżeli też sobie takie zrobicie, pamiętajcie żeby boki były niższe od wysokości stempla aby można je było bez problemu wyjąć z pudełka. Na boku pudełeczka przyczepiłam kartkę z odbitymi stempelkami żeby widzieć cóż się tam kryje i jak wygląda :) Oczywiście możecie ozdobić pudełko, obkleić je ładnym papierem i zrobić ładną karteczkę z odbiciem stempli na pudełko, wszak rękodzieło macie w swoich rękach ;)


Łącznie tą metodą przerobiłam cztery alfabety i jeden zestaw cyfr. Planuję jeszcze wszystkie kołeczki z danego zestawu liter pomalować jednym kolorem albo jakoś inaczej je oznaczyć, żeby łatwiej było je rozróżnić jeżeli pomieszają się np. podczas używania kilku jednocześnie.


USAGI

3 komentarze:

Anna - Krulik pisze...

Ale czadowy pomysł :D Dzięki!

Joanna Loana pisze...

GENIALNE!!!
Właśnie zawsze mam problem z tymi alfabetami, bo układanie z nich napisu i próba "ładnego" odbicia to droga przez mękę. Ten sposób ułatwia sprawę mocno :) Dziękuję!

USAGI pisze...

To zdecydowanie wszystko ułatwia :D Mam nadzieję, że pomysł będzie przydatny ^^