Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
22 października 2017, niedziela, godz. 15:00 - Temat: Przygotowania do świątecznych przygotowań
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

30 października 2015

Gość w dom: Karmeleiro

Witajcie!
Bardzo miło mi dziś gościć w progach Kwiatu Dolnośląskiego. Nazywam się Maria - Karmeleiro i scrapuję od niemalże 9 lat! Jeżeli macie ochotę podejrzeć moje poczynania, zapraszam Was na moj twórczy blog TU, a jeśli chcecie sobie co nieco poczytać, to zachęcam do odwiedzenia TU. Specjalnie dla Was przygotowałam szybki kurs na kwiaty, które w zależności od koloru czy materiału mogą pasować na różne okazje. U siebie zauważyłam syndrom sroki, który ujawnia się wraz z nadejściem jesiennej szarugi. Wówczas przyciąga mnie wszystko, co błyszczy, dlatego też zapragnęłam złotych kwiatków. Wyobraziłam je sobie na zimowych, świątecznych kartkach. Poniżej przedstawiam Wam sposób, w który je wykonałam.

Ale zanim przejdę do meritum, możecie podejrzeć biurko, przy którym robótkuję. Zazwyczaj po skończonym projekcie robię porządek, bo nie lubię, kiedy "walają" się różne materiały. A w trakcie twórczego szaleństwa większość z nich leży na podłodze.


Wymarzyłam sobie złote kwiaty i wybrałam się na poszukiwania odpowiedniego papieru. W Empiku znalazłam karbowaną bibułę w złotym i srebrnym kolorze. Okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ jest niezwykle plastyczna. Nie trzeba bawić się dłutkami czy przyrządami np. do quillingu, ponieważ z łatwością pożądany kształt można nadać palcami.

Do wykonania kwiatków będziecie potrzebować wykrojników, maszynki do wycinania, środków do kwiatków, nożyczek i szpikulca. Na zdjęciu pojawił się również klej, ale okazał się zupełnie nie potrzebny ;)


Bibułkę przycięłam i złożyłam ją na cztery. Dzięki czemu mogę wyciąć kilka kwiatków na raz.


Dzięki takiemu złożeniu, nie muszę rozdzielać wszystkich warstw, niektóre pozostawiam złączone ze sobą, dzięki czemu kwiatek jest bardziej przestrzenny.


Poniżej widzicie ile wycięłam kwiatków:


Na szpikulec nabijamy przez środek płatki, zaczynając od najmniejszych. Im więcej płatków nabijecie, tym kwiat będzie bardziej dorodny.


Przez powstałą dziurkę przeciągam sznureczki, które służą mi za środek i gotowe! 
Poniżej możecie zobaczyć ile kwiatków powstało z wyciętej ilości płatków. Starałam się zrobić kwiaty różnej wielkości, grubości i w kolorach złotych, srebrnych i mieszanych.


Tu złoty kwiat na kartce świątecznej:


i na kartce miłosnej:



oraz na projekcie mediowym:



Dziękuję za odwiedziny, Dziewczynom z Kwiatu Dolnośląskiego za zaproszenie i życzę Wam samych uśmiechów!




6 komentarzy:

Anna - Krulik pisze...

Super kurs, świetny kwiatek :) Miło mieć takich gości na blogu :D
pozdrawiam!

Katrina pisze...

Karmelku, bardzo miło nam Ciebie gościć. Świetna inspiracja! :)

AguszCh pisze...

Świetny pomysł i kursik... z różnych materiałów robię kwiaty, ale z bibuły jeszcze nie...na pewno spróbuję.

DOBROSŁAWA pisze...

Tą panią to już trochę znamy z rewelacyjnych tworów. Super że odsłoniła ramek swojego warsztatu

Joanna Loana pisze...

Super kwiatki! Nie wiedziałam, że jest taka bibuła, teraz jednak tych "dóbr" jest bardzo dużo :)

ibisek pisze...

Świetny kursik i mega nastrojowy kącik do pracy :)