Najbliższe spotkanie:




23 lutego 2010

Sylwetka Leny_wz


Zostałam poproszona przez Katrinę (naszą administratorkę bloga) o przybliżenie Wam swojej osoby. Hmmm, trudno jest pisać o sobie...

Jestem Wam znana jako Lena_wz, a blog na którym możecie zobaczyć moje twory nazywa się Zjawinkowo.
Mam 37 lat, trzyletnią córcię i męża. Aktualnie mieszkam w Lubinie koło Legnicy.
Moja przygoda z papierem rozpoczęła się dawno temu, ale zanikała i powracała, aż wybuchła pełną parą. A zaczęła się banalnie dwa lata temu - od kartek bożonarodzeniowych dla rodziny i znajomych. Rozochociłam się, chciałabym robić je cały czas, więc w styczniu zeszłego roku już kleiłam kartki wielkanocne. Ale dalej było mi mało. Zaczęłam szukać w internecie różnych informacji i trafiłam na sklepy scrapkowe i blogi scraperek. Miesiąc czasu podziwiałam, przyglądałam się, aż znalazłam zabawę w Art-Piaskownicy i dostałam taaakiego ciśnienia na stworzenie czegoś dla siebie, z potrzeby tworzenia. Znacie zapewne to uczucie!? Od tej kartki się zaczęło:


Cały czas poszukuję, uczę się, odkrywam nowe techniki. Ogromny wpływ na moją twórczość miała książka Kim Reygate "Stemplem i tuszem". Do dzisiaj jest moją wielką inspiracją i skarbnicą wiedzy. To z niej dowiedziałam się o stemplowaniu, embossingu, wykorzystaniu kredy.


Pierwszą scraperkę, którą poznałam i która uczyła mnie podstawowych technik była Filka. Dzięki niej pokochałam strzępienie papieru i tuszowanie brzegów.
Kolejną inspirację znalazłam na blogu u Zielonookiej - kwiatki z organzy. Beatka podzieliła się wiedzą na temat ich robienia. Kwiaty te długo gościły w moich kartkach i są mi bardzo bliskie.


Maj1309 spowodowała, że rozpoczęłam pracę z grubaskami, czyli notesikami. Od niej dostałam pierwszego grubaska, który służył mi za inspirację. Od tamtego czasu powstało ich wiele.


Wielki wpływ wywarła na mnie podróż Brises do Chin i jej bezpośrednia relacja stamtąd. Zainteresowałam się kultura Wschodu i orientalnymi motywami.


Osobą, która również spowodowała, że otworzyłam się na nowe formy jest Oliwka. Z cierpliwością stoika tłumaczyła mi tajniki robienia albumów i notesów, za co jestem bardzo jej wdzięczna. Zbiegło się to z odkryciem przepięknych, klimatycznych papierów Graphica 45. Moja miłość od pierwszego wejrzenia, która jeszcze długo będzie trwać.


Jestem uzależniona od trymera, kleju magik, tuszy archival i distressów, embossingu na gorąco, ćwieków, stempli i koronki.
Nie odważyłam się jeszcze robić scrapów. Mam również kilka niespodzianek, ale żeby je pokazać, muszę do nich dojrzeć ;-)

Wielkie wrażenie w Polsce cały czas robi na mnie twórczość wielu scraperek. Najbardziej cenię prace:
Karoli - za delikatność prac, a jednocześnie ilość użytych elementów, które tworzą piękną kompozycję i nigdy nie jest ich za dużo,
Agnieszki - za kreatywność formy i lekkość dobierania kolorów oraz dodatków,
Cynki - za zabawę słowem i obrazem

W kwietniu minie rok od założenia bloga. Moja droga się zmienia, ewoluuje. Myślę, że jeszcze duży wpływ na moją twórczość będzie miał Tim Holtz. Cieszę się bardzo, że jeszcze tak dużo możliwości przede mną.

autor: Lena_wz

6 komentarzy:

Luna77 pisze...

Już nie mogę się doczekać, kiedy poznam Cię osobiście Leno :)

Rybiooka pisze...

Hmm wielu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć....

jostek pisze...

i oto ewolucja Leny :)
i to jeszcze nie koniec hehe
urocze są Twoje prace Leno, pełne wdzięku :)

shiraja pisze...

piękne prace leno :)

Ja również jestem z dolnego śląska (okolice Wałbrzycha). bardzo się cieszę że powstał ten blog. Do wrocławia mam ponad 60km, więc raczej trudno mi się będzie do was wyrwać na spotkanie, ale może kiedyś się uda:). Pozdrawiam cieplutko, zaglądać będę na pewno

Lily pisze...

Wow ile rzeczy o Tobie Leno można się dowiedzieć:-))

Prace Twoje bardzo mi się podobają, szczególnie kartka z kwiatkami z organzy, oraz kartki inspirowane kulturą Wschodu, no i notesy oczywiście ;-)

Mama Dwóch Najdroższych Szczęść :) pisze...

Super, teraz wiem, kto najbardziej Cię inspiruje :) i co najbardziej lubisz :) i że masz jeszcze jakieś ASY W RĘKAWIE, które kryjesz, ale może sie w końcu nimi podzielisz :p