Najbliższe spotkanie:




9 grudnia 2023

Yarn Fest Wrocław w obiektywie Stefci

Witajcie! 

2 grudnia 2023 roku we Wrocławiu odbyły się targi z włóczką w roli głównej. I ja tam byłam, włóczki oglądałam, co nieco kupiłam, z wieloma osobami rozmawiałam i super się bawiłam :D


YarnFest to impreza dla wszystkich dziergajacych, czyli machających  drutami czy szydełkiem niezależnie od wieku.



W tym roku można było zobaczyć i pomacać różnego rodzaju włóczki od cieniutkich moherów po puszyste, grube bez skrętu. 
Kilku wystawców miało ręcznie przędzone i farbowane wełny.
 


Kolory kusiły i ciężko było podjąć decyzję o zakupie. Co za dużo to nie zdrowo:))) 
Każdy wystawca miał coś ciekawego do zaoferowania i służył pomocą.
 
 
 
Zaglądnij na ich strony, a sam/a się przekonasz.
1. Furora Yarn
2. Magic Loop
3. Mila Druciarnia
4. Księzycowe Motki
5. Na Sztuki Studio
6. Knit With Sis ?
7. Biferno
8. Time to Knit
9. Stylove Włóczki
10. Woolloop
11. Madobo
12. Miss Knitski
13. Hanka Mi Zrobiła
14. Dye Dye Done
15. Włóczkomaniaczka
16. Motkomania
17. 7 Oczek
18. Wełna Bawełna
19. Animotki
20. Lipoppi
21. Gabo Wool
22. Mania Chomikuje
23. Między Drutami
24. Sama Se Uszyj
25. Colorido
26. Brioszka
 
Oczywiście w sprzedaży były druty, szydełka, znaczniki, pomoce przy dzierganiu itp. Jak dla mnie ciekawe były blokery zrobione z pleksji lub metalu na skarpety i rękawiczki.
 

Od samego rana odbywały się również warsztaty.
Tkana makatka - Splotka.
Przędzenie na wrzecionie - Tkanenaokraglo
Techniki wykończenia projektów - Tatiana Kawałko
Zaprojektuj swój sweter - Knitolog
 

 
Dodatkowo w Yarn Fest brał udział pobliski sklep Między Drutami:
 

Chyba każdy w ten dzień go odwiedził, bo było tam tam tak tłoczno, że nie można było w pewnych momentach przejść!


 
Fajnie było pobuszować na stoiskach i spotkać wiele koleżanek dziewiarek znanych z realu czy z social mediów. Wspólne przeżywanie, jaranie się włóczkami to miłe chwile:)


 
Idąc z budynku YarnFest do sklepu Między Drutami spotkałam inne nieznane  mi wcześniej dziewiarki z którymi mogłam pogadać. 
A skąd wiedziałam, że to właśnie one? 
W ten dzień łatwo było rozpoznać w okolicy festiwalu dziewiarkę - prawie każda miała na sobie coś zrobionego na drutach, w ręku torby z włóczkowymi zakupami i uśmiech na ustach. 
 

 
W trakcie jednej z rozmów doszłyśmy do wniosku, że:
- Podobno pieniądze szczęścia nie dają.
- Jak to? Dzięki nim można kupić włóczkę i stworzyć coś wyjątkowego.

Każdy kto ma hobby tak by odpowiedział:)


Pozdrawiam, Stefcia z pracowni Robótki Stefci 

https://stefcia.pl/



Brak komentarzy: