Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie - w Studium Edukacji Ekologicznej ul. Starograniczna 28, Wrocław


21 stycznia 2021

LAWENDOWE SERCE ZE SPĘKACZEM JEDNOSKŁADNIKOWYM


Witajcie w Nowym 2021 Roku,

Z tej okazji już na wstępie życzę samych pomyślności, oby był dla Was lepszy od poprzedniego roku. No i oczywiście, by można było jak najszybciej widzieć się nie tylko tu na blogu.

Ja z okazji Dnia Babci i Dziadka poczyniłam serca. Serca są dobre na wiele okazji. Jeżeli dziadkom nie uda się wam ich już zrobić i podarować, można się już przyszykować na Walentynki, albo na Dzień Matki.

Zaczynamy robienie serca, od razu uprzedzam, że to wersja dla początkujących.

Pokażę wersję nieco trudniejszą, bo ze spękaczem jednoskładnikowym.  To te spękania, gdzie spod wyglądającej jakby łuszczyła się farby widać poprzednio nałożoną farbę (oczywiście ta na spodzie musi być kontrastowa, a kolor jej pasujący do motywu jaki jest na serwetce lub papierze ryżowym jaki nakleimy).

Potrzebujemy:

- serca drewnianego lub ze sklejki, wielkość dowolna, ja mam akurat takie około 10cm x 10 cm

- farby akrylowe (ja używam białej i fioletowej – zmieszałam czerwoną z niebieską, a że było za ciemne dodałam białej)

- do nakładania farb pędzel lub gąbeczka  (odcięty kawałek zmywaczka), na bogato może być pędzel gąbkowy

- spękacz jednoskadnikowy

- do nakładania spękacza pędzel

- klej z werniksem (czyli lakierem, jeżeli będzie sam klej, to dodatkowo przyda się do zabezpieczenia pracy lakier akrylowy) do decoupage

- serwetka lub papier ryżowy z wybranym motywem, ja użyłam serwetki z lawendą



Serce maluję na fioletowo, najpierw jedną stronę i boki, po wyschnięciu drugą.

Następnie nakładam spękacz jednoskładnikowy (użyłam tego z PENTARTA, kleju z werniksem też), też  najpierw jedna strona i boki, po wyschnięciu druga strona. Spękacz po wyschnięciu jest przezroczysty, lekko błyszczący.



Pamiętajcie proszę, że każda warstwa zanim nałoży się następną musi być sucha ( można pomagać sobie suszarką do włosów, chociaż, to czasem bywa złudne). Jeżeli nie będzie suche, to zacznie się odparzać po nałożeniu kolejnej warstwy. Będzie paskudnie schodzić i praca do poprawki, więc ćwiczymy cierpliwość.

Jak wyschło, to przechodzimy do nakładania na spękacz farby białej.

 


           

Ważna spraw, dlaczego nie można zrobić spodniej warstwy farby białej, a na wierzchu fioletowej?? Możemy, ale wtedy nie przykleimy serwetki, czy papieru ryżowego. Bo żeby było dobrze widać nadruk serwetki, czy papieru musi on być przyklejony na jasnym tle.




Farbę nakładamy pędzlem lub gąbeczką. Ja na robione serce nakładałam pędzlem. Trzeba to robić tylko zdecydowanymi ruchami i w miarę możliwości nie ciapać długo w jednym miejscu, bo ściągniemy farbę pędzlem zamiast ją nakładać ( tak działa spękacz, normalnie przy nakładaniu farby tak się nie dzieje). Jeżeli tak się stanie, trzeba poczekać aż wyschnie i wtedy domalować (spękacz nadal może działać, wiec też nie ciapać długo w jednym miejscu). Oczywiście najpierw jedną stronę serca, a po wyschnięciu drugą. Pierwsze spękania zauważycie jeszcze zanim skończycie malować.

Po wyschnięciu naklejamy motyw z serwetki lub papieru ryżowego. Serwetkę smarujemy klejem z werniksem od góry (zawsze od środka na zewnątrz kawałka serwetki), a papier ryżowy trzeba posmarować przed przyłożeniem do powierzchni, bo on nie chce przemakać.

A tak prezentuje się moje serce z motywem lawendowym.



Poczyniłam jeszcze serca bez spękacza i zrobiłam to na białym tle. Brzegi serca dla podkreślenia pociapałam złotą farbą.




Dziękuję za uwagę i pozdrawiam

AvH

2 komentarze:

Hannah pisze...

Uwielbiam lawendę i klimaty prowansalskie - piękne serduszka!

Agnieszka Kamińska (Akami) pisze...

Serce prezentuje się pięknie, a przy okazji dziękuję za jasny kurs :)