Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
31 marca 2019 godz. 15:00 - warsztaty Wielkanocne - zapisy: warsztaty@gekon.pl
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

****
28-30 czerwca 2019 - 17 Dolnośląskie Warsztaty Craftowe - informacje na ten temat będą na naszym blogu już od 21 marca

22 października 2018

Travel journal

Witajcie! Travel journal, który zaczęłam robić na notesowym spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego, jest już gotowy, więc z przyjemnością mogę go Wam dziś pokazać. Do jego wykonania wykorzystałam: washpapę (na okładkę), papier z bloku rysunkowego A3, papiery scrapbookingowe, gumkę, sznureczek, zszywki, nity i ćwieki.


Pracę rozpoczęłam od zrobienia notesów. Docięłam kartki z bloku do wybranego wymiaru i zbigowałam w połowie, a następnie  złożyłam je w trzy zeszyty. Przycięłam papier na okładki tak, aby miały tę samą wysokość co wnętrze notesu, ale były odrobinę szersze. Białe kartki nie powinny wystawać poza okładkę.


Karty z okładką połączyłam zszywkami. Rozłożyłam notes płasko otwarty na środku i spiełam kartki z okładką klamrami tak, aby nie przesuwały się względem siebie. Następnie zrobiłam dwie pary dziurek ostrym szpikulcem i przełożyłam przez nie zszywki. Wystarczyło zagiąć je kością do bigowania i notes gotowy. 


Mając gotowe wkłady mogłam dociąć okładkę z washpapy tak, aby nie wystawały poza krawędzie. We wnętrzu na przedniej i tylnej okładce nakleiłam pionowe kieszenie z tych samych papierów, z których zrobiłam okładki zeszytów.


Dodatkowo na przedniej kieszeni umieściłam małą kopertkę zamykaną na ćwieki i sznureczek. Jest ona przyklejona w taki sposób, aby za nią powstała jeszcze jedna kieszonka. Dzięki temu w journalu można przechowywać dodatkowe karteczki, ulotki i bileciki.


Skrawki papierów skrapowych wykorzystałam do ozdobienia okładki. Przy pomocy dziurkaczy zrobiłam z nich taga i etykietki oraz ręcznie wycięłam wazoniki. Przykleiłam je do washpapy bardzo starannie, tak aby żadna krawędź nie odstawała.


Jest to projekt prosty i naprawdę szybki do zrobienia, a można go potem wykorzystać jako notes, planer, travel journal, art journal czy albumik do "project life". Ja swój wykorzystam najprawdopodobniej na jeden w dwóch ostatnich sposobów. 

To jak, zrobicie sobie własny? A może już korzystacie z travel journali? Pokażcie nam jak!

Pozdrawiam serdecznie, Ania K.

4 komentarze:

Anna - Krulik pisze...

Ale Ci ładne wyszło :D Przyniesiesz całość na następne spotkanie? chętnie obejrzę :D

DOBROSŁAWA pisze...

Trzeba zatem wybrać się w długą podróż, aby zapełnić takie cudeńko. 🙂

JoA PL pisze...

Cudownie Ci to wyszło

USAGI pisze...

Ładnie wykonane i super pomysł :)! Mało waży, mało miejsca zajmuje, idealne w podróż :)