Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
18 listopada 2018, niedziela, godz. 15:00 - Kartki na Boże Narodzenie (sponsor spotkania to Galeria Papieru - zapraszamy!!)
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

22 października 2018

Travel journal

Witajcie! Travel journal, który zaczęłam robić na notesowym spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego, jest już gotowy, więc z przyjemnością mogę go Wam dziś pokazać. Do jego wykonania wykorzystałam: washpapę (na okładkę), papier z bloku rysunkowego A3, papiery scrapbookingowe, gumkę, sznureczek, zszywki, nity i ćwieki.


Pracę rozpoczęłam od zrobienia notesów. Docięłam kartki z bloku do wybranego wymiaru i zbigowałam w połowie, a następnie  złożyłam je w trzy zeszyty. Przycięłam papier na okładki tak, aby miały tę samą wysokość co wnętrze notesu, ale były odrobinę szersze. Białe kartki nie powinny wystawać poza okładkę.


Karty z okładką połączyłam zszywkami. Rozłożyłam notes płasko otwarty na środku i spiełam kartki z okładką klamrami tak, aby nie przesuwały się względem siebie. Następnie zrobiłam dwie pary dziurek ostrym szpikulcem i przełożyłam przez nie zszywki. Wystarczyło zagiąć je kością do bigowania i notes gotowy. 


Mając gotowe wkłady mogłam dociąć okładkę z washpapy tak, aby nie wystawały poza krawędzie. We wnętrzu na przedniej i tylnej okładce nakleiłam pionowe kieszenie z tych samych papierów, z których zrobiłam okładki zeszytów.


Dodatkowo na przedniej kieszeni umieściłam małą kopertkę zamykaną na ćwieki i sznureczek. Jest ona przyklejona w taki sposób, aby za nią powstała jeszcze jedna kieszonka. Dzięki temu w journalu można przechowywać dodatkowe karteczki, ulotki i bileciki.


Skrawki papierów skrapowych wykorzystałam do ozdobienia okładki. Przy pomocy dziurkaczy zrobiłam z nich taga i etykietki oraz ręcznie wycięłam wazoniki. Przykleiłam je do washpapy bardzo starannie, tak aby żadna krawędź nie odstawała.


Jest to projekt prosty i naprawdę szybki do zrobienia, a można go potem wykorzystać jako notes, planer, travel journal, art journal czy albumik do "project life". Ja swój wykorzystam najprawdopodobniej na jeden w dwóch ostatnich sposobów. 

To jak, zrobicie sobie własny? A może już korzystacie z travel journali? Pokażcie nam jak!

Pozdrawiam serdecznie, Ania K.

4 komentarze:

Anna - Krulik pisze...

Ale Ci ładne wyszło :D Przyniesiesz całość na następne spotkanie? chętnie obejrzę :D

DOBROSŁAWA pisze...

Trzeba zatem wybrać się w długą podróż, aby zapełnić takie cudeńko. 🙂

JoA PL pisze...

Cudownie Ci to wyszło

USAGI pisze...

Ładnie wykonane i super pomysł :)! Mało waży, mało miejsca zajmuje, idealne w podróż :)