Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
jakoś w styczniu 2018, niedziela, godz. 15:00 -
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

27 listopada 2017

Kartkowałyśmy!

I to jak!
Jak szalone!

Witajcie!
zaraz Wam wszystko pokażę, a jakże :)

Niedziela 26 listopada godziny popołudniowe we Wrocławiu, powoli robi się ciemno na zewnątrz a my szalejemy z papierami, akwarelkami, tekturkami, cekinami i brokatem. Kto nie dotarł niech żałuje!

 Na początku Ibisek tłumaczyła nam jak zrobić prostą,  ale bardzo efektowną kartkę przy użyciu akwarelek.
 Dziewczyny przygotowują materiały i do dzieła!


 Praca wre!!



 I oto już gotowe prace wraz z autorkami:

 


 Następnie przeszłyśmy do tworzenia kartek pod dowództwem Dobrosławy. 
Monika i JoannaPL przeszukują pudełko ze ścinkami:
 Do użycia tej kartki wykorzystałyśmy papiery (nie tylko świąteczne), koronki i tzw. scrapki, czyli wycinanki: gwiazdki i stajenkę. Kartki niby takie same, a każda inna :) 

 A potem były już prace dowolne.
 Dosia kolorowała:
 i gotowa kartka z misiem:
 Dicappo i Usagi robią też już coś po swojemu:
 I jeszcze jedna akwarelowa praca Zuzanny:


 A tutaj chyba wszystkie prace powstałe na tym spotkaniu:


 Spotkanie jak widać, było bardzo owocne i twórcze. Następne już w grudniu. Zapraszam wszystkich, którzy nie mogli być tym razem. W grudniu też na pewno będzie świątecznie.
Do zobaczenia!
Krulik



5 komentarzy:

DOBROSŁAWA pisze...

Kartkowanie było super i dodało mi powera do dalszego tworzenia świątecznego.

barbaratoja pisze...

Karteczki super, ekstra spotkanie.
Kusi mnie by choć popróbować zrobić taką akwarelową karteczkę.

JoA PL pisze...

Jestem zachwycona kartka akwarelowa i to bedzie mój hit w tym roku.już robię kolejne

ZuzAnna pisze...

Dziękuję Kruliku, Ibisku , Dobrusiu, za możliwość spotakania i inspirację. I wszystkim za tę fajną atmosferę, która naszym spotkaniom towarzyszy.
Tego mi było potrzeba, żbye "odkopnąć" i zabrać się za rzeczy odkładane - kartki, albumy i różne pudełka i pudełeczka.
Do następnego, twórczego spotkania.

ibisek pisze...

Było super! Szkoda, że musiałam wczesniej uciekać, ale też się czegoś nowego nauczyłam:) Dzięki Dosia :*