Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
22 października 2017, niedziela, godz. 15:00 - Temat: Przygotowania do świątecznych przygotowań
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

13 marca 2014

Recyklingowo: Smashowanie

Stęskniliście się za naszym recyklingowym cyklem? Jeśli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość: zdecydowałyśmy się reaktywować ten cykl!

Na dobry początek chciałam napisać Wam kilka słów o smashowaniu... Jakiś czas temu zakupiłam oryginalnego Smashbooka firmy K&Company i odkryłam, że jest to świetny sposób na przechowywanie wszelkich papierowych pamiątek.
Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka stron, na których wykorzystałam głównie bilety...





...ale także wszelkie ulotki zebrane podczas wyjazdów:




W najnowszych wpisach znalazły się także mapki wydrukowane przed podróżą:


A że smashowanie jest naprawdę dla każdego udowodniła moja siostra, która też chętnie zamieszcza w swoim smashbooku recyklingowe elementy:



Jednak, żeby smashować, wcale nie musicie kupować oryginalnych zeszytów - możecie sami przygotować różnorodne tła, sięgając zarówno po profesjonalone papiery, jak i recyklingowe materiały - świetnym na to przykładem jest ten notes Krulika (więcej znajdziecie tutaj):


I jeszcze jej wpisy w całorocznym domowym smashbooku (zajrzyjcie jeszcze tutaj):


Mam nadzieję, że zarazicie się smashowaniem, czyli zrobicie swój obrazkowy pamiętnik, w którym będziecie wklejać wszelkie pamiątki, inspiracje, w którym opowiecie trochę o sobie... bo właśnie mniej więcej o to w tym chodzi!

Pozdrawiam,
Katrina

5 komentarzy:

el pisze...

na reszcie wiem o co chodzi , można powiedzieć że moje albumy kwalifikują się do tej formy , bo wklejam tam oprócz zdjęć bilety i mapki. Świetna robota

DOBROSŁAWA pisze...

Kasieńko wspaniale smashujesz.

Urtica pisze...

Zawsze się zastanawiałam, co to ten smash. W sumie fajne. Sama trzymam w szufladzie jakieś pamiątkowe bilety z podróży, bo szkoda wyrzucić.

Urszula - Proste potrawy pisze...

no, no, ale pomysł, świetny mówiąc krótko...

Tina J pisze...

jaki extra "smashownik", musze też kiedys spróbować :)