Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
24 września 2017, niedziela, godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

25 października 2013

Robótki Stefci: europejskie salony

Ty razem Stefcia w ramach swojego cyklu przygotowała dla Was relację z dwóch europejskich craftowych wydarzeń...


The Knitting & Stitching Show w Londynie odbywa się dwa razy do roku. Wiosną w wielkiej hali Olympia, jesienią w Aleksandra Palace. Show trwa cztery dni, ale tym razem uczestniczyłam w dwóch, a i tak po dwóch dniach pada się z nóg. Tyle do oglądania, przeliczania, wybierania... Oprócz sklepów, były wystawy, warsztaty oraz pokaz mody. Tym razem przykleiłam się do maszyn do quilting'u których naoglądałam się w gazetach. Przetestowałam kilka maszyn różnych firm. Jednym słowem raj. Do tego hafciarki i stębnówki do wyboru do koloru. 

Nowinką, którą odkryłam jest folia (matowa lub błyszcząca) do naprasowania na tkaninę, co robi ją wodoszczelną. Wygląda ona jak papier śniadaniowy.


Na show zawsze był też scrapbooking, ale tym razem było tylko jedno stanowisko z papierem. Natomiast do wyboru do koloru było tkanin, tasiemek, przyborów do różnych technik wyszywania, wełen, kordonków, guzików, filców, koronki klockowej, frywolitki, kumihimo, tkactwo.... Co więcej mówić, lepiej zobaczyć.






Więcej zdjęć znajdziecie w albumie Picasy The Knitting & Stitching Show pażdziernik 2013.


Creattiva - craftshow w Bergamo Fiera

Włosi to głównie decoupage, szydełko, biżuteria, tworzenie miniatur z polymer clay (tu kilka lat temu poczułam miętę do FIMO), a do tego ( jak będzie widać na zdjęciach) sztuka zdobienia lukrem muffinek. Sal, a raczej hal do zwiedzania było 3 i jeden korytarz. Jedną z hal zajmowała wystawa dotycząca rzeźb z drewna, co bardzo mnie zaskoczyło. Włosi chcą chyba rozpropagować tę sztukę, a do tego mają literaturę fachową:) po przejściu jednej sali już czuło się zmęczenie, człowiek się podnieca, liczy, tłumaczy, podziwia. Tu coś przyciągnie uwagę, tu się świeci... Można dostać oczopląsu. Wiek uczestników craftshowa był różny, od dzieci po babcie. Było to miłe zaskoczenie, bo w Anglii przychodzą głównie starsze osoby. Kwestia biletów: 9 euro, zakup online 7 euro. Ja miałam szczęście, bo dostałam w sklepie zniżkę w dzień show:) Promocje: jest ich mało, choć zawsze coś się znajdzie.

Spędziłyśmy tam dobre 6 godzin do zamknięcia. Po takim podziwianiu człowiekowi brak maszyny, bo od razu by zaczął szyć.


Więcej zdjęć znajdziecie w albumie Picasy Craftshow w Italii - Creattiva.
Może ktoś się wybierze wiosną na Creattiva, polecam, a do tego można zdobyć bilety lotnicze do Bergamo w promocyjnych cenach:) O tanich biletach na pewno poinformujemy na Mlecznych Podróżach.
 

3 komentarze:

czarownica pisze...

Bosko! Polecę pooglądać resztę fotek, może mnie natchną do pracy :)

Anna - Krulik pisze...

To auto jest super!
Fajne wyjazdy miałaś :D

DOBROSŁAWA pisze...

Och , podglądnęło by się to i owo