Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie - w trakcie zlotu:
24-25 sierpnia 2019 - 5 Twórczy Koniec Lata - szczegóły już wkrótce!

15 lutego 2013

Malowanie, czyli to....


... co dzieciaki lubi najbardziej!

Pewnego zimowego popołudnia postanowiliśmy przetestować całkiem nowe sposoby używania farb.

Postanowiliśmy wykorzystać przeróżne recyklingowe rzeczy dostępne podejrzewam w każdym domu.
 A więc na stole oprócz kartek i zabezpieczających stół gazet wylądowały: rolki po papierze toaletowym, kawałki folii bąbelkowej (ze starych kopert - można rękę do środka wsadzić :) ), piórka, sznurki i kawałki sizalu.

 fartuszki ochronne mieli ubrane wszyscy :)
przygotowujemy sprzęt i...

zaczynamy od rurek

następna była folia bąbelkowa

sznurki
sizal
pędzle
piórka
i własne ręce

Nasze ulubione to: 
 sizal i to co powstało:
i folia: 
 powstały wzór:
Rzut na cały stół:

 tu gotowa już prawie koperta:
a tu stosik powstałych prac. 


Dzieci bawiły się super, a mama zyskała kilka bardzo oryginalnych baz pod scrapy: 

Tym postem chciałabym Was zachęcić do zabawy i to nie tylko z dziećmi i to nie tylko ze starszakami.
Polecam natomiast odpowiednio dzieciaki ubrać i sprawdzić czy farbę da się bez problemu zmyć a wtedy wiek nie ma znaczenia :)

pozdrawiam
Krulik

2 komentarze:

Madziarrra pisze...

Świetna zabawa :) a zmywalność farb to podstawa ;) Pomysły fajne :) tak naprawdę można próbować "malować" wszystkim, tylko trzeba czasem spojrzeć na przedmioty kreatywnie!

Katrina pisze...

Świetny pomysł! Widać, że wszyscy się wspaniale bawili, a do tego cudne tła powstały. :)