Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLWC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLWC. Pokaż wszystkie posty

12 lipca 2011

Zdjęcia, zdjecia, zdjęcia...

Jak się okazało mamy całkiem sporo zdjęć :) zbieramy je wszystkie tutaj: Flickr- Kwiat Dolnośląski
na pewno będzie się ich tam jeszcze trochę więcej. Zapraszamy do oglądania! 

Piątek już tu był, sobota w sumie też (po resztę zapraszam do galerii - bo z soboty to jest najwięcej zdjęć), to może jeszcze niedziela? 
niedzielny poranek - czyli promarkery, frywolitki i zimny Tymbark z promocji :) 

a tymczasem w sali obok Wolfann uczyła dziewczyny szyć po koptyjsku.

Dawid - Tengel27 zdradzał w trakcie pokazu tajniki  techniki pergaminowej,

a Molla prowadziła warsztat z Oribany - przepiękne prace z cudownych papierów.

Pokaz na 8 rąk, czyli zrób sobie kwiatka sam i wykorzystaj go na kartce lub scrapie :) 

W tym czasie na 1 piętrze odbywał się warsztat prowadzony przez Calistę z sutaszu,

a w małej salce Stefcia pokazywała jak używać fimo.

 Dorota -Trzpiot prowadziła pokaz z decoupage.

Gizmo, Calista, Dorota i Katrina - czyli wspólna praca na wybrany temat :) 

Wielkie sprzątanie po uwieczniła u siebie Dorotka - zapraszam do niej na bloga.

a to już zupełnie po przed budynkiem.
Po resztę zdjęć zapraszam do galerii, a jeżeli ktoś ma coś jeszcze u siebie to pamiętajcie o wrzuceniu linka. 
Krulik

10 lipca 2011

PODLICZAMY ...

Już niedziela wieczór, a ja siedzę i liczę :) i wyszło mi tak: 

to były 3 dni Dolnośląskich Letnich Warsztatów Craftowych
w 6 salach odbyło się 
27 warsztatów, które prowadziło 
11 prowadzących,  a  uczestniczyło w nich
96 osób, zajmując
204 miejsca (!)

Poza tym odbyły się
22 pokazy, na 
3 stanowiskach. 

W sobotę między 13:00 a 16:00 swoje produkty oferowało
8 sklepów
i 1 giełda przydasiowa. 

Rozdałyśmy
24 nagrody ufundowane przez sklepy i dziewczyny z Kwiatu Dolnośląskiego w 
8 konkursach. 

A na sali było chyba 45 stopni... 

Na koniec jeszcze coś - naszą imprezę w sumie odwiedziło 198 osób - wydaje mi się, że niezły wynik :)

A potem przyszedł taki pan i zamknął imprezę... 


chociaż niektórzy nie chcieli żeby to robił: 


Jutro większa fotorelacja. 
Jeżeli zamieszczacie na swoich blogach relacje, zdjęcia, cokolwiek o DLWC wrzućcie linka w komentarzach. 
Dzięki!
Krulik

9 lipca 2011

Piątek i sobota już za nami :)

To ja może tak na szybko - właśnie wróciłam do domu, po dwóch pierwszych dniach naszych Letnich Warsztatów i tak na gorąco szybka i krótka fotorelacja z tego co się działo. 
Nie miałam zbytnio okazji do robienia zdjęć - jakoś tak nie wiem czemu ciągle biegałam to tu to tam, ale bez aparatu :) dlatego na pełną fotorelację naszego fotografa trzeba będzie zaczekać kilka dni, ale na razie dla tych co - w sumie nie wiem dlaczego- nie było, mała zajawka: 
 w piątek - dzień pierwszy - na wejściu witały nas Katrina i Wikucha

 Roześmiana piątkowa Scrappasja ze swoim DT. 

 A to już sobota i pierwsze robótkowe pokazy.

 Pokaz z haftu wstążeczkowego Marcjanny. 

I praca przy stolikach wyzwaniowych. 
 
 Pokaz z distresów Katriny.

Część uczestników warsztatów ze scrapbookingu dla zaawansowanych u Kamaftut. 
I specjalna atrakcja wieczoru czyli pokaz zakładania kimona w wykonaniu Molli z Moligami.pl

Na razie to tyle :) jutro ciąg dalszy :)
Do zobaczenia !
Krulik

Dwa dni za nami

Dwa dni Dolnośląskich Letnich Warsztatów już za nami. Najwięcej działo się dzisiaj, ale zaczniemy od krótkiej fotorelacji z dnia wczorajszego, czyli naszego małego rozruchu...

Na bramce witały gości uśmiechnięte organizatorki, udzielające wszelkich potrzebnych informacji:

W piątek wystawiły się trzy sklepy, co było przedsmakiem zakupowego sobotniego szaleństwa:

Poza tym odbyły się trzy warsztaty, co też było tylko zapowiedzią głównych atrakcji:

z sutaszu Katariny


z haftu koralikowego Calisty


z techniki pergaminowej Tengela


Niektórzy zajęli się akcją "Motyl":


Inni zajęli się kolorowaniem naszego loga, ale ponieważ tych zdjęć jeszcze nie mam, to zamieszczam zdjęcie najpracowitszego tego dnia Kuby:


Zresztą ogólnie dzieci były bardzo aktywne - swoje dzieła tworzyła także Ola:


Relacja z pozostałych dni oraz więcej zdjęć już wkrótce, a narazie zapraszamy na ostatni dzień naszego craftowego zlotu. :)

24 czerwca 2011

Napisali o nas!





Kolejny post z cyklu "chwalimy się" :))
Już od wczoraj można o nas poczytać na stronie Gazety Wyborczej . Jest tam krótki artykuł: "Naucz się ręcznych robótek, warsztaty ruszają w lipcu" - to w dodatku Wrocławskim, a w regionie - gazeta z Trzebnicy:






20 czerwca 2011

Zapraszamy na warsztaty do....


Kasi Izydorczyk która w trakcie Dolnośląskich Letnich Warsztatów Craftowych 
poprowadzi, aż 5 warsztatów. 
 
Piątek 8 lipca: 
17:00 -  20:00 Decoupage - robimy bransoletkę
Sobota 9 lipca: 
10:00-13:00 Filcowanie etui.
17:00 – 19:30 Lampion z papierem ryżowym
Niedziela 10 lipca: 
10:00-12:30 Obrazek decoupage 
13:00-15:00 Kolczyki decoupage
 
Poniżej kilka słów od samej Kasi:  
 
Swoją przygodę z techniką decoupage rozpoczęłam ponad 7 lat temu. 
Szukając odskoczni od codziennych obowiązków i chcąc odświeżyć stare zniszczone 
meble, na włoskich stronach internetowych natknęłam się na zdjęcia przedmiotów 
ozdobionych w ten sposób. Zastanowiła mnie wówczas idealna powtarzalność wzorów. 
To nie mogło być ręcznie malowane, choć takie sprawiało wrażenie… 
Mimo starań nie udało mi się znaleźć żadnych bezpośrednich wskazówek, dlatego 
metodą prób i błędów usiłowałam uzyskać podobny efekt. W końcu się udało. 
Wtedy jeszcze niewiele osób w Polsce wiedziało o decoupage, nie było sklepów
z materiałami, pozostawały zagraniczne strony internetowe i własna kreatywność. 
Potem przypadkiem trafiłam na nowe forum rękodzielnicze Gazety.pl i tam poznałam 
kilka osób, które podobnie jak ja stawiały swoje pierwsze kroki w tej technice. 
Dzięki wzajemnej wymianie doświadczeń było już łatwiej, udało nam się wypracować 
własne sposoby zdobień, a przy okazji poznać inne rodzaje rękodzieła i nawiązać 
fantastyczne znajomości i przyjaźnie, które cenię sobie i pielęgnuję do dziś. 
Ponieważ nie potrafię długo stać w miejscu, jestem z natury ciekawa, lubię 
eksperymentować i łączyć techniki, pracować z różnymi materiałami, 
chciałam w końcu spróbować swoich sił w czymś nowym. 
 
Tak przyszła kolej na filcowanie i scrapbooking. 
 
I tak – mam nadzieję – przyjdzie pora na inne sposoby zdobień.
 
Kilka słów co to jest decoupage: 
Decoupage (czyt. dekupaż) - słowo to pochodzi z języka francuskiego i 
oznacza wycinanie, wycinankę. W wielkim skrócie, jest to sztuka zdobienia 
przedmiotów papierem.
 
Przy pomocy odpowiedniego kleju i pędzla, starannie wycięty 
(choć zdarza się, że i wyrwany) papierowy motyw naklejamy praktycznie na dowolną 
powierzchnię. Może to być zarówno drewno, mdf, sklejka, plastik, tektura, tkanina, 
ceramika, szkło, metal czy blejtram, świece, a nawet... ściana. 
Ważne by w efekcie końcowym praca wyglądała na ręcznie malowaną, 
a papier był tak wtopiony w tło, żeby praktycznie nie był widoczny. 
Reszta zależy od naszej wyobraźni i tego czym dysponujemy.
 
 
Kilka słów o filcowaniu:
Filcowanie to jeden z najstarszych sposobów uzyskiwania materiału, 
z wykorzystaniem wełny owczej. Filc wytwarzany ręcznie można uzyskać 
dwoma metodami: na mokro - przy pomocy wody, mydła, poprzez rolowanie, 
tarcie i ugniatanie rękami lub na sucho - poprzez użycie odpowiednich 
igieł i przyborów. W ten sposób powstają szale, czapki, torby, buty, 
kwiaty i filcowa biżuteria.



 Od jakiegoś czasu można robić zakupy i szkolić się w Pracowni Rękodzieła
Artystycznego Manualnie.pl prowadzonej przez Kasię we Wrocławiu.  

6 czerwca 2011

Zapraszamy na warsztaty do....

Aleksandry Bojakowskiej  czyli Calisty, o której pracach już kiedyś pisałyśmy  ale czas leci i prace nowe też powstają. 
Calista w trakcie Dolnośląskich Letnich Warsztatów Craftowych będzie prowadziła u nas 3 warsztaty: 
w piątek 8 lipca: 17:00-20:00 Haft koralikowy - "Koralik do koralika i mamy kolczyka". 
w sobotę 9 lipca: 10:00 – 12:00 Sutasz I - poziom podstawowy - wisiorek. 
i w niedzielę 10 lipca: 10:00 – 12:00 Sutasz II - poziom zaawansowany - Broszka.  

 
Trzy słowa o sobie:
Z zawodu i zamiłowania jestem architektem krajobrazu i projektantem wnętrz. Mimo tak twórczego i kreatywnego życia zawodowego nadal mam potrzebę popołudniami poszukiwać innych możliwości poszerzania swojej wiedzy i umiejętności w różnych technikach twórczych.
Od najmłodszych lat zajmowałam się różnego typu rękodziełem. W młodości miałam styczność przede wszystkim z ceramiką, rysunkiem, witrażami, tkactwem artystycznym, ale i druty czy szydełko obce mi nie są. Od czasu studiów przede wszystkim towarzyszy mi scrapbooking i tworzenie biżuterii.
Przygodę z projektowaniem biżuterii zaczęłam 6 lat temu od prostych plecionych wzorów z koralików zafascynowana możliwościami jakie dają drobne elementy, z których możne powstać niezwykła ozdoba ciesząca oczy i ujmująca duszę. Moje zabawy z biżuterią szybko przerodziły się w prawdziwą pasję i poszukiwanie nowych możliwości wyrażenia siebie. Projektuję biżuterię głównie metodami haftu koralikowego, haftu sutaszowego i wire-wrappingu. Lubię kiedy moje prace dają mi spełnienie przy wykonywaniu, a innym radość z ich posiadania, noszenia i doceniania mojej pracy. 
Od 2010 roku prowadzę warsztaty z wyżej wymienionych technik biżuteryjnych. Na prowadzonych przeze mnie warsztatach dzielę się swoja wiedzą, wieloletnim doświadczeniem i przemyśleniami dotyczącymi projektowania biżuterii. Staram się przybliżać innym techniki, które dla mnie są łatwe i zrozumiałe, przekazywać wiedzę w sposób komunikatywny, pozwalający na dalszy rozwój uczestnika w wybranym przez niego kierunku.

Cały czas rozwijam i poszerzam swoja wiedzę, aby móc jak najwięcej informacji przekazać podczas warsztatów. Tworzenie daje mi przyjemność i możliwość spełnienia, a praca z ludźmi ładuje moje wewnętrzne akumulatory.
Tworzenie i projektowanie biżuterii to mój sposób na wypełnienie każdej wolnej chwili, na pewno pasja ta będzie towarzyszyła mi jeszcze długo.
Jestem również współwłaścicielką biura projektowego Decorscrap i sklepu internetowego http://decorscrap.pl/ z akcesoriami do rękodzieła i upominkami o tej samej nazwie. 
Na chwilę obecna mam poważne problemy ze znalezieniem wolnego czasu na jakąkolwiek artystyczna twórczość, ale bardzo chciałabym podszlifować swój warsztat frywolitkowy. Czas mi jednak na to nie pozwala. Sądzę, że jeszcze wiele ciekawych technik w życiu będę miała okazję poznać i w nie jednej się rozgościć. Rękodzieło to dla mnie najlepszy relaks i najprzyjemniej spędzony czas wolny.


Pozdrawiam,
Ola