Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
18 listopada 2018, niedziela, godz. 15:00 - Kartki na Boże Narodzenie (sponsor spotkania to Galeria Papieru - zapraszamy!!)
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

26 marca 2018

Wiosenny łapacz snów

Chciałabym dzisiaj pokazać Wam pomysł na wiosenną, niekoniecznie wielkanocną dekorację, czyli znany i lubiany łapacz snów.


Użyłam: dwóch kółek po zużytej taśmie klejącej dwustronnej 9 mm, ścinków ażurowej serwetki, kawałków kory i gałązek brzozy zebranych w czasie weekendowego spaceru, konopnych sznurków, sklejkowego królika, piórek i jajeczek z recyklingu, perełek, koraliczków, sizalu, mchu chrobotka i suchych korzonków. Oraz oczywiście białe gesso i gel medium jako klej.


Kawałki serwetki naciągnęłam na kółka i przypięłam klipsami tak, aby serwetka była napięta. Potem ciasno, miejsce koło miejsca, owinęłam kółka grubszym konopnym sznurkiem, stopniowo odpinając kolejne klipsy. W trakcie nawijania pod sznurek na bieżąco nakładałam gel medium. Przy okazji na sznurek nasunęłam małe metalowe kółeczka do robienia biżuterii. W końcu się do czegoś przydały ;-)


Całość pomalowałam białym gesso, niespecjalnie dokładnie. Chodziło mi głównie o zamaskowanie żółtobrązowego koloru sznurka.


Z brzozowych gałązek zwinęłam dwa małe wianki i cienkim sznurkiem przywiązałam do kółek, a następnie ułożyłam w środku pozostałe dekoracje, klejąc wszystko do siebie na gel medium. Mech chrobotek świetnie sprawdził się jako "zapchajdziura". Gel medium schnie bardzo wolno. Mamy sporo czasu na to, aby wszystkie elementy przesuwać i poprawiać, aż efekt końcowy nam odpowiada. Zostawiłam kompozycje do wyschnięcia na całą noc.


Oba kółka połączyłam sznurkami przywiązanymi do metalowych kółeczek, montując pomiędzy nimi brzozową gałązkę z ptaszkiem dla urozmaicenia.


I nadszedł czas na produkcję ogonków. W kawałkach kory zrobiłam dziurki, aby swobodnie nawlec je na sznurki, do tego pęczki piórek lub korzonków i pomiędzy nimi perełki i koraliki. Całość konstrukcji wygląda następująco: 


Na koniec odrobiną gesso pobieliłam jeszcze lekko wszystkie sznurki. Nie używałam żadnych farbek, bo naturalne kolory użytych elementów dobrze do siebie pasują i podobają mi się. Taki łapacz snów można też wykonać w wersji bardziej romantycznej: zamiast sznurka użyć wąskich tasiemek, ogony zrobić z koronek, a zamiast kory wykorzystać papierowe lub foamiranowe kwiatuszki.

Zachęcam Was do zabawy i pozdrawiam serdecznie, Ania K.

4 komentarze:

Anna - Krulik pisze...

Świetny jest! i nie wygląda na za trudny do wykonania.

JoA PL pisze...

Świetny pomysł na maly prezent i cudna dekorację

USAGI pisze...

Łooo ten z króliczkiem jest prześliczny <3!!! :D

Margotka pisze...

Super!