Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
kwiecień 2017 - niedziela - godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław

22 lutego 2016

Postarzanie reliefów - cztery sposoby

Witam wszystkich, dziś chcę przedstawić Wam moje sposoby na postarzanie reliefów. Ma być to post zarówno porównawczy, czyli który efekt najbardziej się podoba, jak i taki z cyklu "czego jeszcze możemy użyć" :)
Aby w miarę dokładnie pokazać efekty poszczególnych zestawów preparatów, przygotowałam cztery tekturki z reliefowym wzorem, częściowo zrobionym z pasty, częściowo z konturówki. Na zdjęciu poniżej nie są jeszcze pomalowane - przed postarzaniem pokryłam je białą farbą. 



Pierwsza metoda - klasyczna :) Do postarzenia wykorzystuję ciekłą patynę (bitum), a jej nadmiar zdejmuję szmatką z woskiem bezbarwnym. Tym sposobem postarzałam moją szafkę z mdf-u, a więc sporą powierzchnię i poszło naprawdę szybko i sprawnie. Moja patyna ma ciepły odcień, wnika we wszystkie zakamarki powierzchni, także w nierówności pozostawione przez pędzel. Dzięki temu cała powierzchnia jest dość równomiernie "przybrudzona".



Drugi sposób, który wykorzystuje się przy stylizacji mebli farbami kredowymi, to użycie dwóch odcieni wosków. Najpierw nakładam ciemny wosk - tu użyłam koloru dąb przydymiony firmy Liberon. Potem wszelkie nadmiary ciemnego odcienia usuwam szmatką z bezbarwnym woskiem. W tej metodzie fajne jest to, że mam pełna kontrolę nad tym, ile ciemnego koloru pozostanie na pracy -  na przykład na zdjęciu widać, że narożniki obrazka zostawiłam celowo nieco ciemniejsze.




A jeśli nie mam ciemnego wosku?  Barwię bezbarwny :) Zwyczajnie mieszam go z odrobiną farby akrylowej. Ten z Autentico łączy się z farbami doskonale. Nakładam tam, gdzie potrzebuję, a ewentualny nadmiar usuwam czystą szmatką. W tym wypadku efekt spatynowania jest najdelikatniejszy.



Ostatnia metoda, to farba połączona z medium do patynowania - całkiem sympatyczny preparat, który zmienia właściwości akryli w podobne do patyny olejnej. Mieszam w stosunku 1:1 i nakładam szmatką. Nadmiar usuwam kolejnym gałgankiem - żadna poplamiona dziecięca koszulka się u mnie nie marnuje :) Producent zaleca zabezpieczyć pracę lakierem w sprayu. 
Efekt jest dość wyrazisty, podkreślone zostały nawet nierówności kartonu. Dodatkowy plus, to możliwość uzyskania patyny w różnych kolorach przy pomocy jednego medium. Minus to wielkość buteleczki - do drobnych prac super, do mebli już raczej nie :)


Teraz zestawienie efektów tych działań :) 
Oczywiście różnią się one głównie odcieniami, ze względu na różne kolory preparatów, ale widoczna jest także różnica w "mocy" postarzenia.  Najdelikatniejszy efekt daje mieszanina wosku z farbą - dobry do subtelnego podkreślenia brzegów wzoru. Pozostałe sposoby dają bardziej zdecydowane efekty. Wybór metody zależy więc od naszych zamiarów oraz ... tego co mamy akurat w szufladzie :)


Pozdrawiam serdecznie przedwiosennie (mam nadzieję :)
Ola Wu

5 komentarzy:

el pisze...

dziękuję , świetny post bardzo przydatny

DOBROSŁAWA pisze...

wow, ale fajne eksperymenty zobaczyłam

Anna - Krulik pisze...

A ten wosk to gdzie się kupuje? tzw. zwykły budowlany? czy gdzieś specjalistycznie?

Ola Wu pisze...

Wosk Liberona w Liroy Merlin, mają pełną ofertę kolorów. A użyty tu bezbarwny kupuję u sprzedawców farb kredowych

Tina J pisze...

swietna lekcja postarzania:)