Najbliższe spotkanie:




24 kwietnia 2013

Sylwetka - Magda Mizera

Witam w ten piękny wiosenny poranek :)
Na dzisiaj przygotowałam nie lada gratkę, a mianowicie wywiad z Magdą Mizerą. Zapraszam do lektury :)

Cześć! Jestem Magda Mizera i pewnie tak mnie większość kojarzy :) Choć jestem dość kreatywna i mam wielką wyobraźnię, nigdy nie byłam w stanie wymyślić sobie nicku na potrzeby działania w blogosferze. Mieszkam w Krakowie i uwielbiam to miasto, choć to nie jedyne miejsce, które mogę nazwać swoim domem. Pochodzę z górskiej wioski, położonej w Beskidach i kocham te nasze góry ponad wszystko. Przez jakiś czas mieszkałam też w Stanach i długo nazywałam Boston swoim drugim domem. Jestem takim wolnym duchem, imam się różnych prac, ale moim wielkim marzeniem jest żyć (z) pasją! Kocham fotografię i wiem, że to dziedzina w której chcę się spełniać. Uwielbiam koty, herbatę sypaną i Desperate Houswives. Nie znoszę kawy, bananów i spóźnialstwa :)


Twoje główne hobby - od jak dawna nim się zajmujesz? 

Tak jak wspomniałam, kocham fotografię i to jest to, co staram się robić na co dzień. Scrapbooking jest dla mnie idealną zabawą, w której jestem sobą, która daje mi niesamowitą satysfakcję i radochę - po prostu :) Pierwszy raz zetknęłam się z tym dwa lata temu - szukając w necie informacji na temat tego tajemniczego hobby trafiłam na bloga Rahel Mening i przepadłam :) To dzięki niej (a później także Marcy Penner) zakochałam się po uszy w tym jasnym, czystym, prostym stylu - bez udziwnień, bez przesady, za to z idealną proporcją i barwami ;)





Czy uczyłaś się wszystkiego sama? Czy uczestniczyłaś w warsztatach? Jeśli tak, to w jakich? 

Jestem zupełnym samoukiem :) Nigdy nie byłam na warsztatach, ponieważ zawsze lubiłam do wszystkiego dochodzić sama. Nie miałabym jednak nic przeciwko spędzeniu godziny lub dwóch w towarzystwie wyżej wspomnianej Marcy :) jej styl zachwyca mnie za każdym razem.

Co cenisz w tym hobby najbardziej a co ci przeszkadza? 

Lubię swobodę z jaką mogę "poruszać się" wśród tych wszystkich pięknych papierów i dodatków. Lubię pokazywać i udowadniać (także sobie), że nie trzeba wiele aby mogło powstać coś pięknego. Podoba mi się styl 'clean&simple' w takiej najbardziej prostej postaci. Niestety często ponosi mnie wyobraźnia i z tego 'c&s' zostaje tylko 'clean' :) Uwielbiam to, że często mimo że mam w głowie całą kompozycję, efekt końcowy potrafi mnie zaskoczyć. A co mi przeszkadza? Że niestety nie mogę schować wszystkiego do jednej torby (tak jak aparatu) :D Niestety, ale moje miejsce rośnie w zastraszającym tempie powiększając się o kolejne szafki, koszyczki i pudełka!

Co Cię inspiruje ?

Przeważnie wszystko, co siedzi w mojej głowie. Łączę kolory, wzory, detale a potem staram się przelać to wszystko na papier. A tak szczerze, to nigdy nie zastanawiam się nad tym, czy coś lub ktoś mnie inspiruje, jak w i jakim stopniu. Nie lubię powtórzeń, choć lubię 'liftowanie'. Nie przepadam za robieniem pracy wg czyichś wskazówek, choć uwielbiam oglądać filmy Janny Werner, które nagrywa podczas swojego scrapowania. Czasami siadam przed monitorem komputera i  zapadam się w otchłań Pinteresta, to faktycznie może być inspirujące :D Jednak wszystko to, co widzicie na moich pracach - to wszystko co mam w głowie, w myślach, w wyobraźni. 


Jakie są twoje techniki? 

Nie umiem określić się w kilku słowach, ponieważ nigdy nie myślałam, że tworzę wg jakiejś techniki. Ja po prostu siadam przy biurku, wyjmuję papier, nożyczki i (jak to mówi Piotr Żyła) 'jakoś to leci' :) Może powinnam powiedzieć tak: zaparzam dobrą herbatę (lub biorę kieliszek wina;) ), włączam muzykę na którą akurat mam nastrój, wyjmuję z pudła papier, klej i nożyczki. A potem siedzę godzinę lub kilka i po prostu się przy tym odprężam :) Taka jest moja technika!

Twoja najlepsza wg ciebie praca:





Twoje ulubione produkty. 

Uwielbiam białą nitkę :D A poza tym jestem wielką miłośniczką produktów tworzonych przez Elizabeth Karthner, które znamy pod nazwą 'Dear Lizzy'. To jest totalnie mój styl i moja bajka :) 

Jakie są twoje inne zainteresowania, poza głównym hobby? 

Kocham góry - przeszłam już niejeden kilometr szlaków w Beskidach, Tatrach i Alpach. Uwielbiam ciszę, w którą można się wsłuchać wysoko w górach, szum drzew pod stopami i wiatr. Od dziecka moi bliscy nazywali mnie molem książkowym,  bo to jest to, co lubię od małego. Potrafię czytać kilka książek na raz, mam swoje ulubione do których wracam po kilkadziesiąt razy, niektóre znam na wylot. 



Jakie kolory lubisz najbardziej i najlepiej się w nich czujesz? 

Jeśli miałabym być kolorem - to byłabym błękitna :) Kocham niebieski, każdy jego odcień - od ciemnego granatu przez morki turkus po blady błękit. Mam niebieskie oczy (po tacie ;) ), a większość ubrań w mojej szafie ma właśnie ten kolor. Ostatnio zwariowałam też na punkcie letniej mięty i gdybym mogła - ubierałabym się na miętowo od stóp do głowy :D


Czego ci brakuje w craftowaniu (np. dostępność materiałów, cena itd.)? 

Przyznam się, że.. teraz już niczego :) Od kiedy zostałam zaproszona do DT zagranicznych firm (Crate Paper, Gossamer Blue, Chic Tags, Color Conspiracy) mam wszystko czego mi trzeba, a czasem nawet za dużo. Wiem, jak to brzmi, ale wierzcie mi - wiele nie potrzebuję. Jedyna rzecz, na której brak cierpię dość często to białe bazy na scrapy! Mam to swoje widzimisię, że lubię używać papieru do akwareli, który niestety dość szybko się kończy i nie można go dostać w sklepiku w mojej kamienicy :D

Magda, dziękuję serdcznie za wywiad!
A czytelników zachęcam do skomentowania :) Podoba Wam się twórczość Magdy? Czym chcielibyście się z Magdą podzielić?

6 komentarzy:

Malubka pisze...

Zarówno twórczość jak i zdjęcia- piękne!:) A Magda musi być naprawdę niesamowitą osobą :) Pozdrawiam!

Ewelina pisze...

Wow podziwiam

noomiy pisze...

Z przyjemnością czytałam i się miejscami uśmiechałam, bo mogłabym się podpisać pod Twoimi słowami ;)

all that scrapbooking pisze...

love! Ja jak jechalam przez Alpy to kilka godzin z jezykiem przyklejonym do szyby!! Czysciochu fajnie ze scrapujesz :)

all that scrapbooking pisze...

love! Ja jak jechalam przez Alpy to kilka godzin z jezykiem przyklejonym do szyby!! Czysciochu fajnie ze scrapujesz :)

ibisek pisze...

Madzia, super wywiad. Dziękuję ci jeszcze raz :)