Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
22 października 2017, niedziela, godz. 15:00 - Temat: Przygotowania do świątecznych przygotowań
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

5 lutego 2012

Walentynkowe mazianie

Witam was w kolejnym odcinku cyklu „Scrapować każdy może”

Na fali ostatniego szału na mediowanie w Kwiecie Dolnośląskim ;) (wystarczy zajrzeć na blogi dziewczyn: roi się tam ostatnio od blejtramów, śmieciowania, maziania), dziś również będzie trochę babrania się w farbie :) A ponieważ zbliżają się Walentynki, moja propozycja jest serduszkowa.

Dziś potrzebne nam będą: tektura falista i folia magnetyczna. Folię taką można kupić na metry na znanym portalu aukcyjnym lub rozbroić obrazki magnetyczne, dodawane do znanych serków (oczywiście, jeśli dziecko pozwoli ;)


Oraz farby akrylowe, pasty lub gesso – artykuły takie można kupić w sklepach dla plastyków, ale również w sieciowych sklepach w centrach handlowych, które posiadają działy plastyczne, a ostatnio nawet pewna, znana sieć dyskontów mile zaskakuje:


Z tektury falistej wycinamy serduszko lub dwa:


Serduszka podklejamy folią magnetyczną – sprawdzając 3 razy, czy przyklejamy na pewno właściwą stroną ;)


Fronty serduszek można zostawić jak są i pomalować pastą strukturalną, ale można też zedrzeć wierzchnią warstwę papieru i dopiero wtedy pomalować:


Taki drobiazg nie potrzebuje wielu ozdób, ja przygotowałam tekturową ramkę, którą również pomalowałam pastą akrylową i jeszcze na mokro posypałam brokatem:


Dodałam napis z naklejek, kwiatuszki, guziczek i sznurek w naturalnym kolorze i tak oto prezentuje się serduszko – drobna niespodzianka dla ukochanej osoby :)


Mam nadzieję, że dzięki mojemu skromnemu kursikowi, ktoś odważy się pobrudzić trochę ;)
Jeżeli macie jakieś pytania lub chcielibyście zobaczyć jakiś konkretny kurs, zapraszam do komentarzy.
Pozdrawiam
Madziarrra      

6 komentarzy:

Paolla pisze...

Dziękuję za przejrzysty, ciekawy kurs :)

Moja odwaga do brudzenia dopiero się rodzi, jaskółkami zwiastującymi były właśnie lidlowe zakupy past strukturalnych :)
I jak tu nie kochać dyskontów? :D

Katarzyna pisze...

takie "proste" a jakie śliczne! wygląda bajecznie. pozdrawiam

Katarzyna pisze...

a zapomniałam napisać że bardzo fajny kursik:)

Ayeeda pisze...

super kurs:):):)

barbaratoja pisze...

Muszę spróbować. Magnesiki mam w rolce, takie 2 cm.

clos pisze...

fajowy pomysł Madzia!