Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
30 czerwca - 2 lipca 2017, w trakcie 14 Dolnośląskich Warsztatów Craftowych,
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

16 kwietnia 2016

Foamiranowe szaleństwo

Witam cieplutko
Dzisiejszy deszczowy dzień upłynął mi na tworzeniu foamiranowych kwiatów do ślubnej kartki. Na pewno już wiecie, że ta pianka zwana Foamiranem jest ostatnio szlagierem fejsbukowych postów i ozdobą wielu kartek, a ogrom kolorów i odcieni powoduje nieskończoną róznorodność.
Praca z nią nie należy do łatwych i szybkich, ale efekt końcowy przechodzi nasze wyobrażenie.
Po wycięciu płatków i listków każdy trzeba potuszować, najlepiej kredkami olejnymi, ale też można suchymi pastelami, a mistrzynie używają do tego też pudrów, różów i cieni. Zresztą nie ważne co się używa, ważne co wychodzi.
Następnym krokiem jest podgrzewanie płatków żelazkiem lub prostownicą i modelowanie ich w palcach. Jak do tej pory ta czynność jest dla mnie najtrudniejsza i wiele płatków porozrywało mi się w dłoniach. Ale nie przestaję w próbach, bo wiem, że sztuka czyni mistrza.
Na koniec sklejamy wszystko  klejem na gorąco formując pożądany kwiat.
Efekt, jaki uzyskujemy jest wspaniały, a nasze kartki zyskują elegancji.
                                                    Oto moja kartka z dzikimi różyczkami.



                                            Stokrotki też elegancko wyglądają na okazjonalnych kartkach.


                                             a beżowe różyczki wpasowują się na każdej kartce

                                                 i do tego kilka kwiatków, które ozdobiły dekoracje wielkanocne







na koniec coś od czego tak na prawdę powinnam rozpocząć ten post, czyli warsztatowe kwiaty stworzone pod czujnym okiem Liny Shvets, którą zaprosiłyśmy na Warsztataty Craftowe w lipcu



3 komentarze:

el pisze...

Dosiu , świetnie Ci idzie . Wszyscy teraz jesteśmy pod wrażeniem tej magicznej pianki . Poczyniłam już pierwsze próby ale czas..............

Anna - Krulik pisze...

Na żywo wyglądają jeszcze lepiej :D

Nacia`s look pisze...

Są piękne!!!! Widziałam je na żywo i zdjęcia nie oddają ich wyglądu. Może na następnym spotkaniu nauczyłybyśmy się takie robić?