Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
maj 2017 - niedziela - godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław

10 listopada 2015

Robimy reliefy - pasty strukturalne i inne wynalazki

Witam Was serdecznie :)
Chciałbym dziś pokazać zestawienie preparatów, których używam do tworzenia reliefowych wzorów. Ponieważ mało która moja praca obejdzie się bez użycia szablonów, szukam preparatów, które są niezawodne, a przy tym nie rujnujące :)


Dość długo, używałam szpachlówki Fluggera - pięknie się nakłada i rozprowadza, jest lekka i szybko schnie. Ta jakość ma jednak swoją cenę. Przy małych dekorkach starcza wprawdzie na bardzo długo, ale gdy robiłam wzór na drzwiczkach szafki, który w dodatku musiałam zmyć i robić od nowa - trochę przykro mi było marnować drogi preparat.


W tej chwili często używam innych gotowych mas do szpachlowania np. Cekolu. Nigdy nie kończący się remont ma swoje plusy - takie rzeczy zawsze są w domu :) 

Korzystam także z past strukturalnych dostępnych czasem w Lidlu. Występują w zestawach i w przeliczeniu na tubkę mają całkiem sympatyczne ceny. Jedna z nich ma świetną piaskowa fakturę - idealną do tworzenia "śniegu" lub chropowatych murków. 


Jeżeli zależy mi na kolorowym wzorze, barwię pastę farbami akrylowymi, także metalicznymi. Jeśli farba jest dobrej jakości - mocno nasycona pigmentem - daje się uzyskać nawet wyraziste kolory.   Poniżej bombka, na której użyłam zwykłej białej pasty zmieszanej ze złotą i rudą farbą.


Jeszcze uwaga odnośnie patynowania. Jeśli patyną (używam takiej w płynie) potraktujemy surowy relief, zabarwi on się trwale i nie da się go rozjaśnić. Jeśli chcemy, żeby wzorek pozostał jasny,  a tylko podkreślony na brzegach, trzeba go najpierw pomalować farbą, albo lakierem, a dopiero potem "brudzić" :)



Jak już kiedyś pokazywałam, do tworzenia wzorów możemy też użyć kleju typu Magic, ale także innego preparatu, który ma na odpowiednią konsystencję - nie rozleje się po zdjęciu szablonu, a po zastygnięciu będzie twardy. Na początku moich eksperymentów używałam drewnopochodnej pasty do szpachlowania mebli  i też się udawało :)
Pozdrawiam ciepło, choć listopadowo 
Ola Wu



1 komentarz:

Klimju pisze...

Ciekawy post, zwłaszcza dla mnie jako osoby poznającej tajniki decu. Dziękuję i pozdrawiam :-)