Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
kwiecień 2017 - niedziela - godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław

31 maja 2015

Gość w dom: Mucha nie siada

Witam serdecznie w piękny słoneczny dzionek!

W kolejnym poście z cyklu Gość w dom przedstawię Wam utalentowana osobę, zajmującą się metaloplastyką i tworzącą wspaniałą biżuterię.

Jest nią  Ewa Dziuba znana na Facebooku jako Mucha nie siada

Chciałam prześledzić jej tok twórczy, ale powiem krótko -  okazało to się bardzo pracochłonne, ale żeby pokrótce opowiedzieć Wam o tej technice pokażę warsztat Ewy.

                         
 Oto mały warsztacik, w którym znajdziecie same męskie narzędzia.
Zobaczcie młotki, obcęgi, kombinerki i jeszcze kilka, których nigdy nie miałam wcześniej w ręku.

Lutownica jako podstawowe narzędzie zawsze pod ręką.

 Imadło też potrzebne jest cały czas.

I co dalej?
Na początku trzeba pociąć blachę na odpowiedni rozmiar, potem dopasować kamień i powyginać co się da. Potem pozostaje zlutowanie tego wszystkiego.
Do tej pory to była lekka praca, bo teraz zaczyna się wytrawianie metalu i szlifowanie.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, że Ewa szlifuje wszystko ręcznie.
Zobaczcie co z tego można zrobić?





Do tego Ewa zaczęła wytrawiać miedź i tworzyć na niej obrazki.
Tak powstają
a tak wygląda efekt końcowy.
Tutaj wzór łączki.

Uwielbiam też inny pomysł Ewy na letnie bransolety z apaszek.
Powiem nieskromnie, że ta z żółtościami ozdabia już moją rękę.



Kolejnym arcydziełem są witrażowe motyle zawieszki, wspaniale wyglądające na szyi.

Koralikowe obroże na szyję też są wspaniałe. 
Ta na górze nazywa się "My Słowianie".


Pokazałam Wam mniej więcej twórczość naszego gościa.
Jak co roku Ewa będzie prowadziła warsztaty na lipcowym zlocie we Wrocławiu,  będzie też można  kupić jej biżuterię na stoisku podczas zlotu.

Zapraszam bardzo do oglądania jej wspaniałej rękodzielniczej twórczości na jej profilu  Facebook


Pozdrawiam serdecznie 
Dobrosława

2 komentarze:

mojescrapowisko pisze...

Ja już jestem posiadaczką "robalowego" naszyjnika Ewy, jast piękny! Pozdrawiam! :))

Katrina pisze...

Niezwykły talent i piękna biżuteria. :)