Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
maj 2017 - niedziela - godz. 15:00
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław

24 marca 2015

Półka czytelnika

      Na dzisiejszy wieczór Katarzyna znalazła książkę, która już samym tytułem jest nam -scraperkom bliska.  Vintage to przecież styl znany i bardzo lubiany w scrapowym świecie.
Po przeczytaniu tej recenzji sama mam ochotę na przewertowanie  stron

Susan Gloss swoją powieścią mocno wpisała się w aktualnie panującą modę na wszystko, co związane ze stylem vintage. W pasji głównej bohaterki wiele czytelniczek odnajdzie własne zamiłowania lub powróci wspomnieniami do różnych sytuacji.
Fabuła książki „Vintage. Sklep rzeczy zapomnianych” jest szalenie wiarygodna za sprawą bohaterek, którym daleko do papierowych postaci. Nie żyją one swoim życiem wyłącznie na kartkach książki, ale szybko wnikają do czytelniczego umysłu i serca. Z miejsca można je polubić, choć różnią się pod wieloma względami. Mają odmienny wiek, doświadczenia życiowe i perspektywy na przyszłość. Nie przeszkadza im to jednak nawiązać wyjątkowej nici porozumienia owocującej przyjaźnią.
Susan Gloss w tej lekkiej, pogodnej historii pokazuje, że kobiety mają w sobie ogromną siłę, która pcha je do budowania swojego życia wedle własnych potrzeb, a nie oczekiwań innych. Nie są jednak nieomylne. Popełniają błędy różnego kalibru i uczą się na nich. Cierpią, liżą rany, ale też dzięki spojrzeniu zaprzyjaźnionych osób potrafią spojrzeć na swoje perypetie z całkiem innej perspektywy. Kobiety w tej książce mają otwarte serca i to sprawia, że chce się je lubić i przeżywać z nimi ich wzloty i upadki.
Książka Susan Gloss przywraca wiarę w bezinteresowną przyjaźń. Taką, która rodzi się z potrzeby serca i która nie wymaga od drugiego człowieka bycia kimś lepszym niż się jest w rzeczywistości.  „Vintage. Sklep rzeczy zapomnianych” zwraca też uwagę na to, że wszelkie dobra materialne, którymi się otaczamy i których z czasem się pozbywamy nie są wcale takimi pustymi przedmiotami, jak mogłoby się wydawać. Za każdą sukienką, za każdą parą butów i za każdą torebką stoją wspomnienia. Mniejsze lub większe. Dobre lub złe. Sama zaczęłam mimowolnie przypominać sobie, z czym kojarzy mi się to czy tamto i czy łatwo byłoby mi się rozstać z czymś, co wywołuje falę dobrych skojarzeń? Zapewniam, że od takich pytań nie da się uciec w trakcie lektury powieści Susan Gloss.


Susan Gloss, „Vintage. Sklep rzeczy zapomnianych”, Wydawnictwo Marginesy 2015

A wszelkie zapewnienia ciekawej lektury możemy przeczytać dzięki Katarzynie Stec, która tak wspaniale zaprosiła nas do sklepu ze starociami.
https://www.facebook.com/Ksiazkinaczasie?fref=ts

Zapraszam do ciekawej lektury.
Dobrosława

Brak komentarzy: