Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
30 czerwca - 2 lipca 2017, w trakcie 14 Dolnośląskich Warsztatów Craftowych,
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

20 lutego 2015

Półka czytelnika


Pierwszy w tym roku wpis w ramach „Półki czytelnika” chciałabym poświęcić na mały rzut oka za siebie... i przed siebie, oczywiście w kwestiach czytelniczych.


Ubiegły rok był bardzo obfity w twórczość Anety Jadowskiej, pojawiły się aż trzy książki z serii o Dorze Wilk (o serii pisałam wcześniej TUTAJ (link: http://www.kwiatdolnoslaski.pl/2014/05/poka-czytelnika-o-kobietach-w-fantastyce.html)), w listopadzie otrzymaliśmy ostatni, zamykający heksalogię tom „Na wojnie nie ma niewinnych”. W związku z tym zrobiłam sobie powtórkę całości i stwierdzam, że to naprawdę świetne czytadło, dużo się dzieje, jest ciekawie, zaskakująco i wszystko dobrze się kończy, czego nam czasem bardzo potrzeba. W związku z tym niecierpliwie czekam na zapowiedziany na 2015 rok pierwszy tom serii o jednym z pobocznych bohaterów heksalogii – Witkacym. Postać tak się spodobała autorce i czytelnikom, że dostała własną, rozbudowaną historię. Pierwszy tom jest już gotowy, publikacja podobno w drugiej połowie roku. A na pociechę jeszcze: szykuje się tom opowiadań z uniwersum Thornu, więc nie porzucamy Dory tak na zawsze!
Pod koniec 2014 roku pojawiła się druga część cyklu o detektywie Cormoranie Strike, autorstwa R.Galbraitha (czyli Joan Rowling). Najciekawszym wątkiem przedstawionej tym razem historii jest część obyczajowa: kulisy działalności wydawniczej, małe i większe spiski, a także prywatne życie detektywa i jego asystentki, Robin, które nieco się komplikuje. Sam wątek kryminalny jest trochę zbyt rozciągnięty, śledztwo toczy się powoli, pojawiają się mylne tropy, a zakończenie i wyjaśnienie sprawy brutalnego morderstwa znanego pisarza jest całkiem w stylu Agathy Christie. Mam nadzieję, że w tym roku dostaniemy kolejny tom z tej serii, a czekam na niego głównie z ciekawości, jak potoczą się dalej losy Robin i jej zazdrosnego narzeczonego.
W zeszłym roku zrobiłam sobie maraton Lee Childa, przeczytałam siedem książek z serii o Jacku Reacherze, stwierdzając, że, o dziwo, ich jakość się poprawia, a nie pogarsza, jak to bywa często z seriami. Najciekawszą i najlepiej napisaną (z elementami naprawdę fajnego humoru) jest moim zdaniem ostatnia wydana w zeszłym roku pozycja pt.: „Nigdy nie wracaj”. A w nowym roku, dobra wiadomość – właśnie ukazała się kolejna książka z tej serii, „Sprawa osobista”. Zamierzam przeczytać i sprawdzić, czy moja teza o poprawianiu się potwierdzi.
Jeśli chodzi o serie, to jeszcze z jedną miałam do czynienia w 2014 roku, jest to cykl o Stephanie Plum autorstwa Janet Evanovich. Przerwałam czytanie po ósmej części, bo zmęczyła mnie nieco ilość nie do końca nieszczęśliwych wypadków, które mogą przytrafić się jednej dziewczynie (nie do końca nieszczęśliwych, bo jednak je przeżywa) oraz ilość idiotyzmów, które ta łowczyni nagród popełnia osobiście, ale z kronikarskiego obowiązku informuję, że seria ma już trzynaście tomów, a pod koniec lutego planowana jest publikacja „Odlotowej czternastki”. Jeśli ktoś lubi humor, rodzinne zawirowania we włosko-węgierskiej familii i odrobinę nie całkiem poważnych spraw kryminalnych, to ten cykl będzie w sam raz.
A Wy na jakie czytelnicze nowości czekacie? Coś ciekawego się zapowiada? Dajcie znać!

Pozdrawiam

Tores-

3 komentarze:

DOBROSŁAWA pisze...

Oferta bogata dla czytelników. Nic tylko
zasiadać przy lekturze

Katrina pisze...

Patrząc w przyszłość: cały czas czekam na zakończenie sagi "Pieśń lodu i ognia"... może się kiedyś doczekam. ;P

Anna - Krulik pisze...

Katrina - a ja już zaczynam wątpić... :) ja ciągle czekam na wolne pół roku żeby nadrobić zaległości czytelnicze, może jak dzieci na studia pójdą...:D