Najbliższe spotkanie:

Najbliższe spotkanie -
30 czerwca - 2 lipca 2017, w trakcie 14 Dolnośląskich Warsztatów Craftowych,
Studium Edukacji Ekologicznej, ul. Starograniczna 28, Wrocław - Popowice

27 grudnia 2014

Półka czytelnika

       Witam cieplutko w ostatniej w tym roku Półce Czytelnika, do której miałam zaszczyt zaprosić nową znajomą Katarzynę Stec.
Kasia jest redaktorką prasową i recenzentką ogromu książek, z którymi obcuje zawodowo.
Ale skłamała bym, gdybym nie dopowiedziała, że książki są Jej pasją.
Na zakończenie roku i sylwestrową noc dla siedzących w domu poprosiłam Kasię o zachętę do babskiej lektury i mam nadzieję, że sięgniecie po nią z wielką ciekawością.

Co może skrywać mąż? Do czego jest zdolna żona?

                Liane Moriarty zaskoczyła mnie fabułą, którą zakrawała na mało ambitną, a okazała się całkiem przyjemną lekturą traktującą o wielu fundamentalnych kwestiach w życiu każdego z nas. Uczucia i związki wystawione na próbę. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Tajemnice, które wychodzą na jaw. Złudna kontrolna nad własnym życiem. To najważniejsze kwestie poruszone przez autorkę w książce "Sekret mojego męża."


             Zaczyna się intrygująco - Cecilia znajduje przypadkiem list napisany przez jej męża, który powinna przeczytać w razie jego śmierci. Tylko, że mąż jest cały i zdrowy. Co zawarł w tajemniczej korespondencji? Kobieta wiedziona ciekawością otwiera kopertę i od tej pory życie jej rodziny przestaje być uporządkowanie i staje się jedną wielką niewiadomą.
W nieco innej, choć również trudnej sytuacji Liane Moriarty stawia kolejną bohaterkę - Tess. Jej małżonek również ma co nieco za uszami, ale kaliber winy jest dużo mniejszy. Co zrobią obie kobiety z wiedzą, którą posiadły? Jak dalej żyć z człowiekiem, który zawiódł?
Muszę przyznać, że autorka prowadzi narrację bardzo dynamicznie. Cała fabuła zamyka się zresztą w kilku dniach, więc trudno żeby było ospale. Liane Moriarty stale podsyca ciekawość, sprawiając, że trudno oderwać się od lektury. 
"Sekret mojego męża" to książka bardzo emocjonalna. Wiele w niej uczuć skrajnych, dyktowanych impulsem. Bohaterowie są szalenie realni, przez co łatwo zrozumieć ich postawę w danej sytuacji.
Znajdziemy tu wiele dość subtelnie poruszonych problemów. Dominuje motyw winy i żałoby, za sprawą których autorka stawia pytania o to, czy kiedykolwiek mogą one znaleźć swój kres? Jednocześnie dosadnie zostaje ukazana kwestia moralności i odpowiedzialności za własne czyny.
To po prostu mądra książka.

Liane Moriarty, "Sekret mojego męża", Prószyński i S-ka 2014

Katarzyna Stec

Dziękuję Kasi za za wspaniałą recenzję i życzę wszystkim ciekawej lektury.
Pozdrawiam cieplutko
Dobrosława

1 komentarz:

Anna - Krulik pisze...

fajnie się zapowiada :)